Zastrzyki oraz „naprawa” sądownictwa.
Zatarasowanie Kanału Sueskiego a wzrost cen na świecie.
Zastrzyki oraz „naprawa” sądownictwa.
Zatarasowanie Kanału Sueskiego a wzrost cen na świecie.
Przekład ze strony: https://www.michaelleehill.net
Uwaga: niniejsze
tłumaczenie w swojej merytorycznej zawartości jest uzupełnione danymi, jakie
zostały zaczerpnięte z „Zaginionej Księgi Enki” oraz z przekazów myślowych
Duchowego Opiekuna Ziemi EA, dostępnych na stronie internetowej Misji Faraon: Sesje
.
Zdjęcie: http://imagenes.4ever.eu/naturaleza/paisajes/encrucijada-199061
Do opracowania i zamieszczenia tego wpisu natchnienie pojawiło się po obejrzeniu filmu pod tym właśnie tytułem: „Niebiańska przepowiednia”. Oczywiście, zawiera ona wiele głębokich myśli oraz wspaniałych nauk, lecz w obecnym czasie nie-czasu i powszechnej walki o byt, a wręcz niemal o wszystko najbardziej zdają się przemawiać i to dobitnie dawać o sobie znać słowa zawarte w takiej Prawdzie, że Energii starczy dla nas wszystkich i nie mamy o nią co walczyć ani robić aż tyle różnych zabiegów. JEST JEJ WYSTARCZAJĄCO DUŻO DLA WSZYSTKICH!!! A zatem po co to wszystko, to całe zło i tyle niepotrzebnych wysiłków? Nie lepiej żyć w zgodzie, szczęściu, dobrobycie i miłości? No tak, ale do tego trzeba po prostu dorosnąć i dojrzeć, a nie być jak jakieś dzidziusie, niemowlęta duchowe, co niczego nie rozumieją ani nie potrafią pojąć nawet najprostszych rzeczy. Nie dość, że to jest tragiczne, to nawet jest już śmieszne. Oj, ludzkości, ludzkości, ty wspaniała ludzkości…
Obrazki pobrane ze strony: https://www.flickriver.com/photos/25482357@N06/2446185277/ oraz: http://misjafaraon.com/
Jest takie powiedzenie: głupota ludzka nie zna granic. I wcale nie trzeba się nad tym dużo zastanawiać żeby stwierdzić, że rzeczywiście tak jest. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak „piękny” jest ten nasz świat. A jest on przecież odzwierciedleniem stanu umysłu możnych tego świata i naszego również. Ten ucisk, jaki mamy, czyli ten Wielki Babilon to po prostu urzeczywistnienie niskiego i ograniczonego myślenia wielu ludzi, mających wpływ na tę rzeczywistość. A nie da się ukryć, co też jest coraz bardziej zauważalne i odczuwalne, że jest coraz gorzej i nic na to nie wskazuje, żeby w najbliższej przyszłości miało się coś zmienić na lepsze.
I stało się. To, co przez całe dziesięciolecia było nieosiągalne teraz stało się faktem. Właśnie minął miesiąc od historycznego wydarzenia, jakim było zimowe wejście na Czogori, na K2. Czy i tutaj można doszukiwać się jakiegoś symbolu, głębszego znaczenia tego wydarzenia? Dlaczego nikomu wcześniej nie było dane dokonać tego, co zrobili Szerpowie? A zwłaszcza Polakom nie powiodły się ich zapędy niejako zwieńczenia zimowego himalaizmu zdobyciem korony, tego szczytu, tak skutecznie dającego odpór wszystkim śmiałkom, jakim się marzyło - w ich błędnym mniemaniu - „pokonanie” o tej właśnie porze roku tej góry gór? W czym tkwi tajemnica powodzenia jednych a porażki drugich?
Swego czasu, a był to rok zero dwanaście (012), napięcie wyczekiwania czegoś wielkiego i niespotykanego, bo wręcz na skalę kosmiczną sięgnęła zenitu. Niemal wszyscy spodziewaliśmy się, może nie zaraz końca świata, ale przynajmniej rozsypania się tego zakłamanego systemu, jak przysłowiowego domku z kart. I jakież było wielkie rozczarowanie tłumów, kiedy nie nastąpiły żadne wielkie katastrofy, nie było ogólnoświatowego przerażenia, ani choćby trzech dni ciemności czy samego promienia synchronizującego, wystrzelonego z samego środka naszej Galaktyki. Nasz świat wydawał się być niewzruszonym na najsłynniejszą ze wszystkich przepowiedni, tej pochodzącej z kultury Majów. Pomijając już fakt podobnych zapowiedzi, istniejących wśród rodowitych mieszkańców Ameryki Północnej oraz pozostawionych przez Starożytnych Sumerów, Starożytnych Słowian, czy samych dawnych Egipcjan.
1. Zdjęcie:. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
2. Halvor Egner Granerud w rozmowie z norweską TV 2 w Innsbrucku. Zrzut z ekranu z norweskiej TV 2
Do spisania tych myśli i to, co je w ogóle wywołało, to przeczytany wywiad, dotyczący bardzo ważnego zagadnienia. Rozmowa ta jest zamieszczona poniżej niniejszych przemyśleń i słów - nie moich - lecz spisanych w twórczym natchnieniu. Tym razem postanowiłem nie sprawdzać napisanego tekstu, lecz pozostawić go bez poprawek w takiej postaci, w jakiej pierwotnie został spisany. Bez upiększeń.
Mogę tylko dodać, że w sztukach walki dalekiego wschodu uczeń od swojego mistrza nie tyle przejmował całą wiedzę i umiejętność samej walki, lecz stawał się jak jego mistrz. Upodabniał się do niego we wszystkim.
Wejrzeć w siebie,
ale to nie - „mea culpa”.
Zbadaj głębię ducha swego,
w nim doszukasz się niejednego.
Nie chowaj się - to nie jakaś dziupla.
Rozwiń skrzydła, wskazań szukaj w Niebie!
.
Natchnienie do napisania niniejszych przemyśleń nadeszło wraz z obejrzeniem tej piosenki, zapamiętanej z dzieciństwa, a mającej tak wiele wspólnego z dzisiejszą mroczną rzeczywistością. Mroczna dlatego, gdyż rzeczywiście czarna barwa coraz bardziej jest obecną w naszym życiu, a która to jest oznaką panowania mrocznych sił na Ziemi. A zatem modę mamy na czarne ubiory (i kapłani mają czarne szaty), kobiety na czarno się malują i są czarne meble, czarne strony internetowe, czarne obudowy telewizorów, komputerów i wielu innych urządzeń domowego użytku, a nawet czarne potrawy. Czarny jest wystrój studio telewizyjnego. Nie dziwią też mroczne filmy i piosenki, a do tego i ciemna sceneria przedstawień teatralnych. To wszystko zaś dla wielu nic nie znaczy. Ot, po prostu: „taka moda i już”.
Wczoraj obejrzałem film polski: „Orzeł i reszka” z 1974-go roku. A co mnie najbardziej w nim poruszyło, to poniższa rozmowa z tego filmu. (Najpierw mnie to zastanowiło, a potem olśniło).
- Możemy sprzedawać prądy filozoficzne, mody kulturalne, nawet obyczaje. Pracuje nad tym sztab ludzi tu, pracują nasi… tam.
- Czy mógłby mi pan bliżej to wyjaśnić?
.
Obrazki zostały pobrane z następujących stron internetowych:http://rafalszwedowicz.blogspot.com/2012/01/prorok-to-usta-boga.html https://ec.aciprensa.com/wiki/Profetas https://sites.google.com/site/silvioramirezb/5-el-saltoral/julio/21-san-daniel
A na zastrzyk (jeśli będzie taka potrzeba, bo na przykład szczepienia będą przymusowe, to) pójdę nie tylko sam, lecz razem z moją małżonką oraz dwoma synami, jakimi w Swej niezmierzonej dobroci Łaskawy Bóg Stworzyciel tak szczodrze raczył nas obdarzyć, moją Olivię i mnie. Czy zatem postradaliśmy zmysły, żeby ulec tej całej kowidowej nagonce i pandemicznemu zakłamaniu? Ależ nie, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego całego oszustwa rządzących, co w sposób sztuczny oraz przebiegły wymyślili sobie tę całą zarazę dla swoich niskich, nikczemnych celów. (I wiemy też, bardzo dobrze wiemy o olbrzymim zagrożeniu, śmiertelnym niebezpieczeństwu, jakie niesie ze sobą ten zastrzyk). Jednak tutaj trzeba bardzo wyraźnie zaznaczyć, iż te wszystkie wydarzenia, jakie właśnie mają miejsce oraz następne, mające wkrótce nastąpić są związane z Oczyszczaniem Ziemi i ludzi. Siły Boskie pozwalają (jeszcze) na panoszenie się zła, by w stosownym czasie całkowicie i ostatecznie je usunąć dla zaprowadzenia porządku na Ziemi.
.