piątek, 19 lutego 2021

Wpis 101. Jedyny sposób na pandemię i w ogóle na ucisk rządzących, czyli po rozum do głowy

Obrazki pobrane ze strony: https://www.flickriver.com/photos/25482357@N06/2446185277/ oraz: http://misjafaraon.com/

Jest takie powiedzenie: głupota ludzka nie zna granic. I wcale nie trzeba się nad tym dużo zastanawiać żeby stwierdzić, że rzeczywiście tak jest. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak „piękny” jest ten nasz świat. A jest on przecież odzwierciedleniem stanu umysłu możnych tego świata i naszego również. Ten ucisk, jaki mamy, czyli ten Wielki Babilon to po prostu urzeczywistnienie niskiego i ograniczonego myślenia wielu ludzi, mających wpływ na tę rzeczywistość. A nie da się ukryć, co też jest coraz bardziej zauważalne i odczuwalne, że jest coraz gorzej i nic na to nie wskazuje, żeby w najbliższej przyszłości miało się coś zmienić na lepsze.

środa, 17 lutego 2021

Wpis 100. K2 - Czogori: współpraca i to ze śpiewem na ustach

I stało się. To, co przez całe dziesięciolecia było nieosiągalne teraz stało się faktem. Właśnie minął miesiąc od historycznego wydarzenia, jakim było zimowe wejście na Czogori, na K2. Czy i tutaj można doszukiwać się jakiegoś symbolu, głębszego znaczenia tego wydarzenia? Dlaczego nikomu wcześniej nie było dane dokonać tego, co zrobili Szerpowie? A zwłaszcza Polakom nie powiodły się ich zapędy niejako zwieńczenia zimowego himalaizmu zdobyciem korony, tego szczytu, tak skutecznie dającego odpór wszystkim śmiałkom, jakim się marzyło - w ich błędnym mniemaniu - „pokonanie” o tej właśnie porze roku tej góry gór? W czym tkwi tajemnica powodzenia jednych a porażki drugich?

czwartek, 14 stycznia 2021

Wpis 99. 2012 = 2021?

Swego czasu, a był to rok zero dwanaście (012), napięcie wyczekiwania czegoś wielkiego i niespotykanego, bo wręcz na skalę kosmiczną sięgnęła zenitu. Niemal wszyscy spodziewaliśmy się, może nie zaraz końca świata, ale przynajmniej rozsypania się tego zakłamanego systemu, jak przysłowiowego domku z kart. I jakież było wielkie rozczarowanie tłumów, kiedy nie nastąpiły żadne wielkie katastrofy, nie było ogólnoświatowego przerażenia, ani choćby trzech dni ciemności czy samego promienia synchronizującego, wystrzelonego z samego środka naszej Galaktyki. Nasz świat wydawał się być niewzruszonym na najsłynniejszą ze wszystkich przepowiedni, tej pochodzącej z kultury Majów. Pomijając już fakt podobnych zapowiedzi, istniejących wśród rodowitych mieszkańców Ameryki Północnej oraz pozostawionych przez Starożytnych Sumerów, Starożytnych Słowian, czy samych dawnych Egipcjan.

środa, 13 stycznia 2021

Wpis 98. Kilka słów Prawdy

1. Zdjęcie:. Marek Podmokły / Agencja Gazeta 

2. Halvor Egner Granerud w rozmowie z norweską TV 2 w Innsbrucku. Zrzut z ekranu z norweskiej TV 2

Do spisania tych myśli i to, co je w ogóle wywołało, to przeczytany wywiad, dotyczący bardzo ważnego zagadnienia. Rozmowa ta jest zamieszczona poniżej niniejszych przemyśleń i słów - nie moich - lecz spisanych w twórczym natchnieniu. Tym razem postanowiłem nie sprawdzać napisanego tekstu, lecz pozostawić go bez poprawek w takiej postaci, w jakiej pierwotnie został spisany. Bez upiększeń.

Mogę tylko dodać, że w sztukach walki dalekiego wschodu uczeń od swojego mistrza nie tyle przejmował całą wiedzę i umiejętność samej walki, lecz stawał się jak jego mistrz. Upodabniał się do niego we wszystkim.