A to dlatego, iż do obecnych czasów nic nie
stracił ze swojego przesłanie. A w dodatku wręcz nabrał jeszcze większego
znaczenia i jeszcze bardziej pasuje do tej naszej rzeczywistości. Chciałoby się
powiedzieć – pasuje co do joty. Być może autorzy tego obrazu zawarli w nim
ukryty przekaz, dotyczący ówczesnej, komunistycznej władzy, lecz teraz okazuje
się jak trafną jest krytyka w nim zawarta tego całego kapłańskiego stanu i
zakłamania, grabieży i obłudy. A odnosząc to do naszego podwórka – krytyka watykanizmu.
Jego wierni wyznawcy i zaślepione sługi bezmyślnie działają na naszą i swoją
szkodę.


