czwartek, 28 lipca 2022

Wpis 330. Powódź w St. Louis / Dziury w dnie Atlantyku

Źródło wpisu i zdjęć: MowaZetan

Na początku sagi MowaZetan przewidywaliśmy naprzemienne susze i powodzie w latach poprzedzających przebiegunowanie. Wiedzieliśmy, że dojdzie do Codziennego Chybotania Ziemi i będzie to jeden ze skutków. Deszczomierze wykazały, że rzeczywiście 9 cali deszczu (~23 cm.) spadło w rejonie St. Louis, ale czy to wystarczyło, aby spowodować tak wysoką falę powodzi, jaka miała miejsce? St Louis leży bezpośrednio nad rzeką Mississippi i dlatego powinno mieć łatwy odpływ, zwłaszcza, że obecnie Mississippi nie jest przepełniona, (jej stan wody jest niski). Czego potrzeba, aby zdławić tempo odwadniania, co doprowadziłoby do głębokich i długotrwałych powodzi?

Byliśmy stwierdzili, iż zakończenie w Nowym Madrycie nastąpi, gdy most skalny nad obszarem Nowego Madrytu pęknie. St. Louis znajduje się powyżej tego mostu skalnego, więc falowanie gruntu spowodowane szarpaniem mostu skalnego może spowolnić odpływ. Most skalny jest napinany, naciągany. Ten rodzaj zakłócenia w odpływie zdarzał się już wcześniej, do tego stopnia, że w 2017-tym roku Missisipi została tymczasowo zatarasowana powyżej Memphis. Falowanie przy moście skalnym będzie coraz większe.


*     *     *

Dziury w dnie Atlantyku

 

Źródło wpisu i zdjęcia: MowaZetan

Szczelina Atlantycka była rozpadała się od wieków, a obecnie wciąż się rozdziera. Pacyfik ulega ściskaniu, podczas gdy Atlantyk się rozszerza. Byliśmy opisywali, że pęknięcie, do którego dojdzie podczas Dostosowania się w Nowym Madrycie spowoduje przede wszystkim przetaczanie się Afrykańskiej Płyty Tektonicznej, co spowoduje, że od Azorów w dół Rozdarcie Atlantyckie się powiększy. Na Azorach, które są połączeniem trójpłytowym, trzech płyt tektonicznych, pęknięcie utworzy pustkę, która spowoduje, że wody Atlantyku napędzane przez Prąd Zatokowy odbiją się w kierunku Europy.

Ale Północnoamerykańska Płyta Tektoniczna jest mocno przytwierdzona do Euroazjatyckiej Płyty Tektonicznej od Japonii poprzez Daleki Wschód i dalej przez Arktykę aż do Azorów. To właśnie ten odcinek jest przedmiotem badań pod kątem „tajemniczych dziur" na dnie Atlantyku. Ten badany obszar jest również zgodny z odbiciem tsunami zarejestrowanym przez Boję 44403 na zachodzie. Choć media, środki masowego przekazu są proszone o podanie domysłów na temat tego, co mogłoby spowodować takie dziury, jest to w rzeczywistości celowa próba zapoczątkowania publicznej dyskusji, a tym samym zapoczątkowania ostatecznego przerwania tuszowania obecności Nibiru.

Wyraźnie widać, iż te regularnie rozmieszczone dziury znajdują się wzdłuż linii, na której Płyty Tektoniczne Ameryki Północnej i Eurazji rozsuwają się. Słabe punkty pękają, a często pękają przejrzyście, jak to widać po powierzchni rowów i długich szczelin. Gruz na dnie oceanu wpada do tych otworów, powstałych wskutek pęknięć, a regularne drgania towarzyszące trzęsieniom ziemi powodują osadzanie się tegoż gruzu na dnie każdej nowej szczeliny. Regularne działanie fal powoduje osadzanie się osadów w regularnych odstępach czasu, z przestrzenią między szczelinami jak przepastne dziury. Zagadka rozwikłana.