niedziela, 30 lipca 2017

Wpis 46. An open letter to the Syrian President Mr. Bashar al-Assad with sincere congratulations to the Syrian, Iranian an Iraqi Nations


List otwarty do Prezydenta Syrii, Pana Bashara al-Assada ze szczerymi gratulacjami dla Narodu Syrii, Iranu oraz Iraku. (Polska wersja poniżej).
Dear Mr. President and Great Nations of Ancient Persia.

I am an ordinary Slav. I do not have any state function. I know very well that my voice is not isolated, because many of my Compatriots - Slavs - think in the same way, so let me be allowed to express our common opinion, which is completely different from the official position of the government in Poland, which in the fact the Polish authority is not at all, neither expresses the will of the entire Polish nation.
.

czwartek, 27 lipca 2017

Wpis 45. Nie ma mowy o wolności bez prawdziwej duchowości


W jednej z sesji swoich przekazów myślowych Duchowy Opiekun Ziemi EA powiedział o kajdanach, zakładanych nam przez religię. Przy innej okazji powiedział o podążaniu duchową ścieżką przez życie. A duchowa ścieżka to same przeciwności tego świata i całkiem niebezpieczna droga. Oprócz tego wyboista, stroma, wąska i usiana kolcami. Jednym słowem nic przyjemnego, lecz tylko w tym materialnym postrzeganiu naszego życia. W jego duchowym wymiarze zaś wygląda ono już znacznie lepiej i to o niebo lepiej. Chodzi o to, żeby odważyć się kroczyć drogą wiary, odważyć się stąpać po bardzo kruchym lodzie albo też chodzić po samej wodzie, chodzić po tafli wody, co jest wręcz chodzeniem po cienkim a zarazem po bardzo mocnym podłożu. Woda w Biblii symbolizuje wiarę, więc kiedy Mistrz Jezus szedł po wodzie i nie tonął, oznacza to, że Jego wiara jest niezachwianą i tak silną, jakiej żadne przeciwności pokonać w żaden sposób nie mogą. Niezłomna wiara to nie jakaś skrajnie religijna postawa. Prawdziwa wiara, to nie jakieś ślepe zapatrzenie w taki czy inny Kościół, takie czy inne wyznanie. Prawdziwa wiara to nierozerwalne i stałe połączenie ze Źródłem Życia, to nierozerwalna Jedność każdej Cząsteczki Energii z Energią Najwyższą, z samym Stwórcą Wszechrzeczy. Skoro Pan Bóg jest Wszechmogący, to i my dzięki Niemu wielu niebywałych rzeczy dokonać przecież możemy. I nadejdzie taki czas, kiedy tak się stanie.
.

środa, 26 lipca 2017

Wpis 44. Bierzmy piękny przykład, przezwyciężajmy zło dobrem i wytrwajmy do końca


Naprawdę mamy wiele wspaniałych wzorców do naśladowania i jest wiele wybitnych osobowości, które oprócz tego, że wytrwały na drodze nie uciekania się do przemocy, nie dokonywania zemsty, to w dodatku niosły pocieszenie, wspierały najuboższych, przekazywały moc nadziei oraz rozświetlania najgorszych mroków zwątpienia. Już samo upomnienie się o najbiedniejszych, samo wstawienie się za nimi do najwyższych władz państwowych dawało im pierwszy promyk niosący radość, dający otuchę i wzmacniający ducha, że ktoś jednak o nich pamięta i o nich się upomina. Oto przejaw troski Ojca Niebieskiego, jaki znalazł wyraz w działaniu tych dawnych przywódców, jak i tych współczesnych, lecz bardzo nielicznych Samarytanów. Oczywiście przeważająca większość przywódców - w tym i duchowych - nie staje na wysokości swojego zadania. Bardziej dbają o siebie i własne korzyści, niż o własnych krajan i bliźnich. Tym bardziej należy docenić wielką odwagę tych spośród nich, co wbrew wszystkiemu i wszystkim swoim postępowaniem wyraźnie się opowiedzieli, po której są stronie i na jakich wartościach naprawdę im zależy.
.

sobota, 22 lipca 2017

Wpis 43. Coś znowu jest na rzeczy, gdyż trwa w najlepsze odtajnianie archiwów dotyczących UFO, czyli NOL


NOL - Nieznane Obiekty Latające, to właściwie ZOL - Znane Obiekty Latające. Może jeszcze nie wszystkim dobrze znane, lecz wtajemniczonym jak najbardziej wiadome. Oczywiście, że są to pojazdy Pozaziemskich Cywilizacji. Oczywistym jest też fakt ich obecności na Ziemi i to od wielu, wielu milionów lat. A powiedzenie „Obcy są wśród nas” wcale nie jest żadną przesadą, bo w istocie tak jest. Nasi Krewni z Przestworzy Wszechświata bardzo dobrze potrafią się do nas upodabniać. Przecież mają nieziemską technikę, wspaniałe urządzenia i niemal nieograniczone możliwości, więc to dla nich nic trudnego. Czy mają jakieś wrogie zamiary wobec nas? Nie, nie mają. Mają je natomiast ci, co nami rządzą. To oni ciągle coś spiskują przeciwko nam. W takim razie pytanie - czy ta cała działalność związana z upublicznieniem tak ściśle tajnych do tej pory dokumentów, to „przypadkiem” nie są jakieś przygotowania do czegoś poważniejszego, czegoś na większą skalę? Można przypuszczać, że tak, ponieważ domysły o pojawieniu się jakiegoś „wybawiciela świata”, podstawionego przez możnych tego świata nie są niczym odkrywczym. To przy jego pomocy chcą wprowadzić ostateczny bałagan światowy. Tak więc to ze strony rządzących grozi nam największe niebezpieczeństwo, a nie ze strony Innych Cywilizacji, pod które to zamierzają się podszyć wojska różnych ziemskich rządów, dla upozorowania najazdu, inwazji w wykonaniu „Obcych”.
.

wtorek, 18 lipca 2017

Wpis 42. Przyjazd „książęcej” pary do Polski pod hasłem okazania „przyjaźni i szacunku”…


Na ten temat nie będziemy się zbyt dużo rozpisywać, bo i za bardzo nie ma o czym. Można odnieść wrażenie, że babcia „królowa” wysłała młody narybek, żeby zdobywał doświadczenie w przekazywaniu masońskich nakazów, poleceń i żądań, kierowanych do poddanych sobie rządów poszczególnych państw. Ciekawe jakie tym razem będą rozmowy w cztery oczy i czego tym razem będą one dotyczyć. Czy znowu są planowane jakieś iście bałwochwalcze czary i zabobony? Dwa dni to trochę dużo jak na zwykłe odwiedziny, zwłaszcza, że to nie jest żadna głowa państwa, ani jedna ani druga. W niczym to jednak nie przeszkadza, by środki masowego przekazu nadały tej nieciekawej i wręcz nudnej sprawie jakiegoś wyjątkowego znaczenia. Jest teraz wiele innych i o wiele, o wiele poważniejszych wydarzeń, o jakich powinno się trąbić każdego dnia i to w każdym zakątku Ziemi. (Duchowy Rozwój, Nibiru, Energia Czwartego Wymiaru, Energomagnetyczne Zabezpieczenie Ziemi, Oczyszczanie Ziemi, Przeobrażenie, Wolna Energia, Zmiana Kosmicznego Cyklu).
.

niedziela, 16 lipca 2017

Wpis 41. Czy to może już? - bo Nibiru tuż, tuż…

Oczywiście sami tego również nie wiemy, czy to właśnie teraz zbliża się ten czas. Nie, nie - nie czas żadnego tam końca świata, lecz czas rozpoczęcia się takich wydarzeń i takich zmian w naszym wymiarze, jakich na Ziemi dawno nie mieliśmy, co najmniej w ostatnich kilkunastu tysiącach lat jej burzliwej historii. A jeśli myślimy, że Duch Święty wyjawi nam tę tajemnicę, kiedy ma to wszystko się rozpocząć, to jesteśmy w grubym błędzie, ponieważ to On sam powiedział, że nic z tego, ponieważ żadnych dat to On nie podaje. Niemniej pozostawił nam ciekawą wskazówkę. A właściwie to wskazał na trzy rzeczy. Jedna - będzie już tyle nieprawdziwych dat „końca świata”, że kiedy nadejdzie ten właściwy czas, to już nikt nie da temu wiary. Druga - Sam Ojciec Niebieski postanowił o położeniu kresu temu wszystkiemu, co obecnie na Ziemi bez przerwy się wyrabia. To są ostatnie chwile względnego spokoju i złowrogiej ciszy przed burzą. I jest rzecz trzecia - nasilenie się katastrof naturalnych aż do takich, po jakich ludzkość nie będzie w stanie się już podnieść, gdyż będzie to już prawdziwa klęska humanitarna. Opiekun Ziemi uprzedził nas wyraźnie - jest w przygotowaniu klika takich mocniejszych kataklizmów, jakie skutecznie i porządnie mają potrząsnąć ludzkością. Tak mocno, żeby w końcu ta się obudziła ze snu, z tego letargu powodującego tak ogromny marazm myślenia i w ogóle zabójczy nieżyt umysłu, żeby ostatecznie przeprowadzona kuracja wstrząsowa (i to porządna kuracja wstrząsowa) była tym razem najskuteczniejszą ze wszystkich, jakie mieliśmy do tej pory. Igraliśmy z ogniem ignorancji, igraliśmy, no to żeśmy się doigrali…
 .

wtorek, 11 lipca 2017

Wpis 40. List otwarty do Narodu Rosyjskiego i do wszystkich Słowian


Narodzie Rosyjski - nasze Siostry Słowianki, nasi Bracia Słowianie i wszyscy Wielcy Słowianie na całym świecie. Jesteśmy Jednością i wielką potęgą, ale nie dlatego, żebyśmy same i sami mogli to sprawić, lecz jedynie dla tej przyczyny, dla jakiej Panu na Niebiosach, naszemu Ojcu Niebieskiemu Jahwe tak się upodobało, ponieważ to On Sam tak zechciał. Zechciał, abyśmy w jedności przez długie tysiąclecia trwali, ukazując całemu światu chwałę Samego Ojca Stworzyciela, jak na Jego godne i żyjące w powszechnej zgodzie dzieci przystało. Aż do czasu. Nadszedł bowiem Czas, nastała bowiem taka Energia w tym wymiarze, jaka zaprowadziła swój nieporządek i doprowadziła do zniszczenia. Swoim zasięgiem dosięgła i nas, tak jak i wszystkie starożytne, wielkie kultury. Żadna z nich nie wytrwała w swojej pierwotnej postaci do czasów obecnych. Nastąpiło to, co miało nastąpić i nie uniknęliśmy tego, co było nie do uniknięcia. Na Ziemi zapanowała Energia niska, ociężała i nierozumna. Postanowiła działać przeciwko Dobru, Światłości i samemu Życiu. W naszym świecie dokonała strasznych rzeczy. Wyrządziła wiele krzywd Matce Naturze i Matce Ziemi. Rozpanoszyła  się w naszym wymiarze ponad wszelką miarę. W tym powszechnym nieładzie zatraciliśmy swoją Boską tożsamość i zapomnieliśmy o naszym wspólnym Wielkim Ojcu Jahwe.
.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Wpis 39. Trump w Polsce i po tru(m)pach do celu.


Czy możemy sobie powinszować udanych odwiedzin głowy (nie)rządu zza Oceanu? Zdaniem nie naszej władzy z pewnością tak i to pod wieloma względami. A tym najważniejszym, to sprawa naszego „bezpieczeństwa”. Już nie będziemy się o tym rozpisywać, gdyż wszyscy rządzący trąbią o tym i to aż do przesady. Szczególnie jeden taki minister uśmiecha się od ucha do ucha - taki szczęśliwy. Sam odwiedzający nas prezydent - tak wielce zachwycony Polską i wyznający jej swoje najbardziej płomienne uczucie - wpada na jeden dzień (i to nie cały) do swojego „sojuszniczego” kraju. Wpada pospiesznie na krótką chwilę, prawie jak po ogień żeby coś tam powiedzieć i swoje zrobić, i już go nie ma. A to wszystko przy wtórze histerycznego zachwytu środków masowego przekazu, ukazującego te „odwiedziny” jak największe wydarzenie w tysiącletniej historii Polski. I do tego wszystkiego jeszcze cały ten spęd i zbiegowisko gapiów. Zupełnie jak w czasach szkoły podstawowej. Jak przyjeżdżał jakiś zwierzchnik demoludów, to cała trasa przejazdu musiała być bardzo ładnie obstawiona. No i oczywiście w wiadomościach telewizyjnych czy w innych oficjalnych doniesieniach dziennikarskich, żadnego złego słowa tak o gościu, jak i o jego knowaniach.
.

sobota, 8 lipca 2017

Wpis 38. Góra Ślęża to Śląski, a właściwie SŁOWIAŃKI OLIMP

A Olimpem jest dlatego, ponieważ i my Słowianie swój panteon bogów przecież mamy, a kto wie, czy to właśnie nie Grecy od nas go skopiowali. Skoro łacina bezpośrednio na naszych słowiańskich runach swój język oparła, to odważnie różne legendy, opowieści, historie jak najbardziej za wiarygodne uważać przecież możemy. A prawdziwą historią, potwierdzoną i dokładnie zbadaną jest owa, co dotyczy sprawowania obrzędów doniosłych na Górze Ślęży właśnie, przez wielkie plemiona Słowian, co się bardzo licznie wówczas zbierały. A działo się to nieprzerwanie przez kilka tysięcy lat, o czym pamięć teraz powoli lecz pięknie się odradza. Liczne ludy - od Uralu aż po Ren - każdego roku w pokorze serca zmierzały, by swych bogów tak samo uczcić, jak to ich zacni przodkowie zawsze czynić w swym szlachetnym zwyczaju mieli. A miejsce to zaiste niezwykłym jest wielce. Dużo tajemnic jeszcze przed nami skrywa, chociaż stopniowo już do nich zbliżać się zaczynamy. Tajemnic i takich, co i z nie naszego świata w dodatku swój rodowód mają. Gwiezdni Bracia Górę Ślężę też sobie bardzo upodobali, co częstymi odwiedzinami potwierdzić w swoim zwyczaju miewali. A gdyby i tego mało nam jeszcze było, to również i lochy pod kościółkiem niejedno kryją. Swoją zawartością co się w dalszej i bliższej historii działo, któregoś pięknego dnia przemówią do nas głośno i śmiało.
.

piątek, 7 lipca 2017

Wpis 37. Przekaz do Ludzkości z Wyższego Wymiaru ciągle obowiązujący i ważny

Takich przekazów, przekazów kierowanych do mieszkańców tej Planety Ziemia, do nas wszystkich, do Ciebie i mnie mamy bardzo dużo. Trafiają one do nas na różne sposoby. Najczęściej w postaci wielu przekazów telepatycznych. Zdarzają się również i bardziej wyjątkowe, widowiskowe sposoby dotarcia do nas, do naszej świadomości, ale nie o to tutaj chodzi. Nie ważne „w jaki sposób”, lecz najważniejsze jest, że w ogóle do nas docierają, pomimo tak wielu starań ze strony wiadomo czyjej, żeby do tego nie dopuścić. Nadzwyczaj cenne i niezwykle wartościowe myśli, nauki, wskazania i po prostu wyjątkowa mądrość jest na wyciągnięcie ręki, a właściwie to są one dostępne w przeciągu tej krótkiej chwili otwarcia się naszego umysłu, czyli są na - uruchomienie rozumu. Wystarczy pomyśleć, chcieć, sięgnąć, czytać i mieć, a co najważniejsze - wprowadzić w życie. I już - gotowe! Podane jak na tacy i łatwo dostępne jak na stole. Właśnie, skorzystać z tych szczerych i tak cennych darów to jest prawdziwa sztuka. Niniejszym zamieszczamy dwa przekazy, mając nadzieję, że wreszcie ta sztuka wszystkim nam się uda - wcześniej niż później - i zaczniemy ostatecznie żyć, jak na człowieka przystało, jak przystało na tę Cudowną Cząsteczkę Najwyższej Boskiej Energii!
.

czwartek, 6 lipca 2017

Wpis 36. List otwarty do iluminatów, masonów, syjonistów i wszystkich innych...


Wpis 36. List otwarty do iluminatów, masonów, syjonistów i wszystkich innych podobnych im popleczników, klakierów NWO - jeszcze większego bałaganu światowego

Jeśli myślicie, że jesteście bezkarni i możecie sobie tutaj robić, co tylko się wam żywnie podoba, to jesteście w bardzo dużym błędzie i macie poważny kłopot. Pomimo waszych coraz bardziej nieporadnych, nerwowych, a ostatnio wręcz i śmiesznych wysiłkach wyraźnie widać, jak coraz bardziej się… boicie. Tak, ogarnia was coraz większy paniczny strach przed utratą waszej władzy, przed waszym stąd odejściem i przede wszystkim przed waszą całkowitą klęską! Wasze dni są policzone i to wasze ostatnie chwile w tym świecie! Wiecie o tym doskonale, lecz w swojej głupocie, jakiej świat nie widział nie chcecie się z tym pogodzić i do upadłego walczycie, zabiegacie o to, czego w żaden sposób mieć już nie możecie i mieć nie będziecie. Ten świat nieodwracalnie wymyka się spod waszego panowania, wymyka się wam z rąk. Energia Czwartego Wymiaru coraz mocniej daje o sobie znać, czego nie chcecie przyjąć ani do swojej wiadomości, ani do swoich rozumów, a tym bardziej do swoich serc. Wkrótce wszyscy stąd sobie pójdziecie a nas zostawicie w spokoju. Razem z Istotami Duchowymi poradzimy sobie ze wszystkim i do niczego nie jesteście już potrzebni. WASZ CZAS SIĘ WŁAŚNIE SKOŃCZYŁ!