
Źródło wpisu: MowaZetan
No a teraz. W czasie przeprowadzanych
doświadczeń dowiedziano się, iż podziemne jaskinie, naturalne lub utworzone
przez człowieka, chronią przed WEM. Prąd elektryczny płynący przez skały, które
są pod obciążeniem lub są ściskane, często byliśmy nazywali elektronicznym piskiem,
ponieważ zwierzęta reagują na niego jak na hałas i próbują uciekać. Pisk ten
wywołuje również zakłócenia na wszystkich częstotliwościach radiowych w
okolicy. To właśnie maleńkie bańki powietrza w skale działają jak izolatory,
które zwykle zapobiegają przepływowi prądu elektrycznego. Logiczne jest więc,
że takie bańki powietrza utrudniałyby również działanie Wyładowań Elektro-Magnetycznych,
a beton zawiera takie maleńkie bańki powietrza.