Film
„Piąty Element” (a tytuł ten prawidłowo powinien być przetłumaczony jako „Piąty
Żywioł”) opowiada historię bliźniaczo podobną do Misji uruchomienia Energii
Wielkiej Piramidy w Egipcie. Filmowa opowieść, w swojej najważniejszej części,
również rozgrywa się w tym kraju. I tak samo fabuła filmu dotyczy Energii,
Największej Energii jaka istnieje w Kosmosie, czyli Energii Miłości. Większej
Energii od tej po prostu nie ma. A dla zmylenia przeciwnika także przygotowane
są dodatkowe działania - miejsca, zabezpieczenia, by niepowołane osoby nie
zniweczyły misternie przygotowanego planu ocalenia Planety, przed śmiertelnym
zagrożeniem wyłaniającym się z odległej przestrzeni kosmicznej - tak jak w
naszym przypadku dotyczy to oczywiście Nibiru. I jak na planie filmowym, to tak
i na naszym planie fizycznym - na planie prawdziwych dziejów - inne Cywilizacje
odgrywały i nadal odgrywają zasadniczą rolę, ponieważ brały niezastąpiony
udział w przygotowaniu całego łańcucha zabezpieczeń na Ziemi i nie tylko na
niej. Mamy więc odwieczne siły dobra i zła. Te ostatnie ukazane są w filmie
czasem jako nieporadne a nawet mało rozgarnięte, jednak z całą pewnością są wielce
niebezpieczne. Stanowią bowiem bardzo poważne zagrożenie dla powodzenia całej
Misji, mogąc całkowicie ją przekreślić i uniemożliwić.
.