Kłamstwo powtarzane po tysiąckroć staje się „prawdą", lecz prawdą jedynie dla tych, co nie potrafią myśleć i dają się zwieść z powodu własnego lenistwa i głupoty. Właśnie, głupota ludzka nie zna granic i jest to temat rzeka. Bo przecież na głupocie oparty jest ten cały zakłamany i chory system. To głupota jest dla niego pożywką i racją istnienia. To ona cały czas go utrzymuje i jest dla niego podstawowym budulcem. W takim razie wcale już nie dziwi to, że możnym tego świata wcale nie zależy na kształceniu, oświecaniu mas ludzkich, ale wręcz odwrotnie. Im więcej głupoty tym lepiej dla nich. I niestety, ogromne rzesze ludzkie dają się złapać w tą pułapkę. Uważają, że nie muszą pracować nad sobą, nie muszą dbać o rozwój i wzniesienie swojego ducha, a całym ich szczęściem to pełny brzuch, pilot od telewizora czy od wieży grającej w łapie, w drugiej jakieś piwsko, a do tego prymitywne zaspakajanie popędu płciowego. A jak jest trochę kasy na rachunku w banku, no to już mają prawdziwy raj na Ziemi. (Dla nich raj, lecz dla innych istne piekło).
Homo Gapa, Homo Gapiszon to taki, co się w ogóle nie potrafi połapać. Nawet woli za dużo nie myśleć, żeby przypadkiem czegoś „zakazanego” nie zrozumieć i za dużo nie wiedzieć. Dla „świętego spokoju”, (dla własnej wygody i z powodu marazmu, lenistwa umysłowego) podąża za innymi zachowując się jak wzorcowy osobnik, dla którego owczy pęd to jego prawdziwa natura.
Homo Gapiens wszystko to, co się mówi w telewizji i w ogóle nadaje w środkach masowego przekazu bierze za dobrą monetę i łatwowiernie zgodnie z tym postępuje, żeby nie powiedzieć naiwnie. I nie ważne, że w ten sposób wyrządza sobie i innym ogromną krzywdę, bo on przecież nic a nic z tego nie rozumie. Tutaj szczerze muszę przyznać, że sam też byłem takim gapiszonem, lecz na całe szczęście mam to już dawno za sobą.
Niemniej jednak głupota ludzka w dalszym ciągu ma się bardzo dobrze na tym świecie. A Homo Gapiens w ogóle nie zwraca na to żadnej uwagi. Od małego uczony ślepego posłuszeństwa takowe okazuje przez całe swoje życie. Jak władza chce na nim coś wymusić, to wystarczy, że powie, że to dla jego własnego bezpieczeństwa i ten potulnie z tym się zgadza, bo tak został nauczony. Nawet się nad tym nie zastanawia, bo przecież myślenie to takie męczące zajęcie.
Nie rozumie, że jest owieczką osaczoną przez wilki, jakie ciągle działają na jej szkodę. Już od najmłodszych lat nastają na jego zdrowie. Odbierają je na wiele różnych sposobów, czy to poprzez zastrzyki, pożywienie, kosmetyki, ubiory, sprzęty codziennego użytku i wreszcie zanieczyszczenie pod wieloma postaciami, nie tylko wody, powietrza i ziemi, ale również i to zatruwanie polem elektromagnetycznym, a także różnego rodzaju falami wszelakich nadajników czy przekaźników, jak choćby telefonii komórkowej, przenośnej, czyli między innymi systemu 5G.
Ale dla niego to wszystko nie jest ważne. Liczy się tylko to, że może się napić coca coli, że może sobie kupić gotowe żarcie, naszprycować się jakąś chemią, gdy coś go boli albo nie może czegoś strawić, bo się obżarł bardziej niż do granic przyzwoitości. Wystarczy, że w krzykliwych i głupich reklamach zobaczy jakieś niedorzeczne wyroby, to już to musi mieć, a dla swojego „pięknego” wyglądu nie zawaha się nawet przed użyciem najgorszej trucizny, jakiej niemało w tak zwanych kosmetykach, bo często zawierają one metale ciężkie, trucizną jak amoniak, a niekiedy nawet cyjanek, azbest i tym podobne rzeczy. I coraz więcej przedmiotów codziennego użytku jest wykonanych z glinu, czyli z aluminium. A jak popada w jakieś choroby, to wtedy jest ciężko zdziwiony i zaskoczony.
Taki osobnik jest ogromnie podatny na wszelkiego rodzaju manipulacje. Wystarczy tylko powiedzieć, że coś jest robione dla jego dobra i z miejsca jest spokojny i uszczęśliwiony, no bo skoro tak powiedzieli, to znaczy, ze tak jest. Policja i wojsko dla naszego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa ojczyzny – no pewnie, jasne, że tak. No bo przecież nie przeciwko nam. Polska jest wolna i wielka, ależ oczywiście, chociaż tylko w założeniu, bo już dawno politycznie, gospodarczo nie istnieje, będąc pod którymiś już zaborami. Polski rząd, a jak! To nasz rząd! Ale tylko z nazwy i z nazwisk, bo to marionetki systemu i sługusy możnych tego świata, masonów, iluminatów, syjonistów i nie wiadomo kogo tam jeszcze.
Jest zaraza i trzeba brać zastrzyki, bo tylko one mogą nas ochronić, pozwolić na uzyskanie odporności zbiorowej. I nie inaczej, bo przecież nie wolno się gromadzić i trzeba siedzieć w domu, bo tak nam karzą dla naszego dobra. Trzeba brać pożyczki i się zadłużać, żebyśmy mieli całkowitą władzę nad wami. Trzeba wszystko kupować pożyczonymi pieniędzmi, żeby wasze zadłużenie pognębiło was do końca. Jak najbardziej, czemu nie? Mamy ekrany, samochody, telefony, ciuchy i domy, no to przecież wszystko jest jak najlepiej. I jaki ten rząd dobry, tyle rzeczy nam sprawił.
Tak, ale do czasu, bo nie pokazuje się, ani się nie mówi o tym, jak jest naprawdę, ale to już szczegół, to nic nie znaczący drobiazg. Gospodarki wielu krajów sypią się jedna po drugiej, spadek wartości pieniądza jest lawinowy, a jego dodrukowanie idzie pełną parą. Wszystko jeszcze jakoś się trzyma, lecz przypomina to olbrzyma na glinianych nogach.
Planeta Nibiru z każdym dniem jest coraz bliżej Planety Ziemi, na której już szaleją żywioły, same zaburzenia pogody i to następujące po sobie bardzo szybko. Katastrofy naturalne jedna po drugiej, niezliczone trzęsienia ziemi o sile często powyżej 9-ciu stopni w skali Richtera i szalony taniec płyt tektonicznych. A zagrożone tym lądy wkrótce ulegną ogromnym przeobrażeniom, wyłonią się nowe a niektóre wyspy przestaną istnieć. Ale to nic, bo przecież mamy „tylko” zmiany klimatyczne. Zmiany klimatyczne… zmiany klimatyczne… zmiany klimatyczne…
I niestety, ale obraz tej naszej szarej rzeczywistości to też skutek ludzkiej głupoty i słabości ludzkiego ducha, jaki zmarniał do cna i upadł tak nisko, że niżej już nie może. Oto odzwierciedlenie „ludzkiej mądrości”, bo takich mamy przywódców i taką drogę żeśmy sobie obrali, dali narzucić przez włodarzy tego świata. Daliśmy się zwieść pasterzom, będącymi wilkami. Daliśmy się skusić łatwym życie, powierzchownymi i pustymi przyjemnościami. Daliśmy się kupić nie tylko za pieniądze, ale i słodkimi obietnicami. Daliśmy się wykorzystać przeciwko nam samym.
Wciąż posługują się nami na naszą szkodę. Dają nam rożne technologie, jakie trują i odbierają zdrowie. Dają nam rzeczy, jakimi wszystko zanieczyszczamy i wszędzie śmiecimy. Ludzka głupota i lenistwo to ogrom opakowań z tworzyw sztucznych. Ludzka głupota i lenistwo to zadymienie, zapylenie i trucie wody a także ziemi różnego rodzaju chemikaliami, czy to tymi pod postacią proszków do prania, czy też wpompowanymi w głąb ziemi dla wydobycia gazu łupkowego do głębokości jednego kilometra i zatruwającymi wody głębinowe.
A przez to, że jest nas tak dużo na Ziemi, bo już dawno żeśmy ją przeludnili, to każde szkodliwe działanie wymierzone w Matkę Przyrodę, Matkę Ziemię za naszym pośrednictwem z miejsca przybiera katastrofalne rozmiary. Z powodu naszej ogromnej liczby wszystko urasta do niewyobrażalnej skali działania, działania na szkodę, a nie z pożytkiem, To jest niezwykle smutne.
Smutne jest też i to, że mamy oczy, a nic nie widzimy. Mamy uszy, a nic nie słyszymy. Mamy rozumu, a nic nie… A na domiar złego dajemy się wodzić za nos jednemu procentowi populacji ludzkiej. To jest już ponad miarę wszystkiego! Garstka nierozumnych omotała prawie osiem miliardów jeszcze bardziej nierozumnych!!!
A przecież możni tego świata już od dawna umierają ze strachu, bo się nas boją, bo ludzie zaczynają myśleć, bo ludzie okazują swoje niezadowolenie i zaczynają żądać dla siebie działań ze strony rządzących właśnie z powodu zbliżającej się Nibiru!
Tu wcale nie chodzi o jakąś wymyśloną pandemię, a robienie zastrzyków wszystkim naokoło. Tutaj toczy się walka o coś nadzwyczaj ważnego! TERAZ rozstrzygają się nasze losy, TERAZ jest czas naszego być albo nie być. TO TERAZ mamy swoją niepowtarzalną szansę wziąć naprawdę życie w nasze ręce i nim pokierować w sposób dobry, właściwy i to nasze tak cenne życie skierować wreszcie na drogę doskonałości i duchowości!
TO TERAZ jest nasz czas przypomnieć sobie i zdać w pełni sprawę skąd pochodzimy, jakie są nasze prawdziwe korzenie, KTO jest naszym JEDYNYM BOGIEM STWORZYCIELEM!!! Już czas stać się prawdziwie człowiekiem myślącym, rozumiejącym, a przede wszystkim pracującym nad swoim doskonaleniem, zwłaszcza duchowym.
Stać nas na to? Jesteśmy w stanie wykorzystać tę jedyną szansę? Same i sami na pewno nie i dlatego tą niepowtarzalną i najlepszą rzeczą, jaką teraz możemy zrobić jest to, aby zwrócić się o pomoc do Boga Ojca Jahwe i z Jego pomocy skorzystać. Ukorzyć swojego ducha, poskromić swoje wyolbrzymione i przerośnięte, nadęte „ja”, wyzbyć się pychy, zarozumiałości, przestać się wymądrzać i być wszystkowiedzącymi. Dojrzeć swoją marność, dojrzeć to, że jesteśmy pyłem i niewiele, bardzo niewiele możemy zdziałać, lecz z pomocą z Wysokości możemy wszystkiego dokonać!
Ale o tym, to już w następnym wpisie. Ciąg dalszy nastąpi…
