piątek, 10 czerwca 2022

Wpis 281. Wykonane wyroki kary śmierci


 Źródło wpisu i zdjęcia:


Koniec Fauciego

Wykonanie wyroku w GITMO – dwie wiodące postacie: Anthony Fauci i Loretta Lynch

Z powodów, których nie podano, ale które łatwo sobie wyobrazić, Korpus Sędziów Naczelnych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych nagle zmienił zaplanowaną datę egzekucji Anthony'ego S. Fauci’ego z 26-go na 25-go kwietnia, a w poniedziałek rano wypełnił swoje zobowiązanie do wykonania wyroku nie tylko na nim, ale także na innej osobie tego dnia w GITMO, byłej doradczyni Clintona Loretcie Lynch, która została skazana 7-go kwietnia. 

Stracenie jedno po drugim rozpoczęło się punktualnie o 8:00, dwie godziny po tym, jak strażnicy GITMO obudzili Fauciego i zapytali, czy chce zjeść ostatni posiłek. Załamany Fauci wyglądał na oszołomionego, podobno powiedział tym strażnikom: „To dopiero poniedziałek, kretyni. Obama może jeszcze zadzwonić".

Według protokołu JAG, z którym zapoznała się RRN, Fauci naprawdę wierzył, że Obama ma prawo zadzwonić do GITMO i odroczyć egzekucję lub uchylić wyrok wydany przeciwko niemu przez Biuro Komisji Wojskowych. Kiedy powiedziano mu, że Obama nie będzie dzwonił, Fauci, zrozpaczony i wojowniczy, zaczął wygłaszać swoją niewinność krzycząc w powietrze, a jego trzeszczący głos odbijał się echem od ścian celi więziennej w Camp Delta. „Nie możecie mi tego zrobić; jestem dr Fauci" – wrzeszczał.

[JAG to skrót od Judge Advocate General, a Korpus JAG – czasami określany po prostu jako JAG – to prawna gałąź wojska, wojskowy wydział śledczy. Oficerowie JAG pracują jako doradcy prawni konkretnego dowództwa, ale z ich usług mogą również korzystać poszczególni członkowie służby i ich rodziny.]

[RRN: Relative record number. Resident registration numer. Prawdopodobnie: Względny numer wpisu. Numer rejestracyjny mieszkańca.]

Tymczasem straż GITMO po drugiej stronie obozu Delta powiadomiła Lorettę Lynch, że nadszedł jej czas. W przeciwieństwie do Fauci, ani razu nie przywołała nazwiska Obamy. Raczej pogodziła się ze swoim losem z - jak opisał jej zachowanie jeden z pracowników GITMO - zaskakującą gorliwością i niespodziewaną godnością. W jednej ręce trzymała Biblię Króla Jakuba a w drugiej krucyfiks. Przedstawiciel JAG powiedział RRN, że Lynch twierdziła, iż odnalazła religię podczas swojego krótkiego pobytu w Guantanamo Bay.

Najpierw wyrok wykonano na niej.

O godzinie 8:00 Humvee z Lynchem i uzbrojoną ochroną wjechał na polanę, gdzie na jej przybycie czekał zespół wojskowy i szubienica. Wysiadła z pojazdu i ruszyła w kierunku śmiercionośnego urządzenia mówiąc: „choćbym chodziła ciemną doliną śmierci, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną, laska Twoja i kij Twój są tym, co mnie pocieszają".

Zgodnie ze zwyczajem, obok kata na szubienicy stał kapelan Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Kapelanem był Drew d'Auguste, ten sam człowiek, który zachował zimną krew podczas egzekucji Gavina Newsoma na początku tego roku.  Stojąc obok niego, gdy kat zakładał pętlę na jej szyję Lynch ze stoickim spokojem zapytała: „Pomodlisz się za mnie?",

„Oczywiście, że tak" – odpowiedział kapelan d'Auguste. „O Boże, od Którego pochodzą wszystkie święte pragnienia, wszystkie słuszne sprawy i wszyscy sprawiedliwi, przyjmij to dziecko w Swoje otwarte ramiona...".

Stojący pod nimi wiceadmirał Darse E. Crandall przemówił w te słowa: „Jeśli naprawdę przyjęłaś Chrystusa do swego serca, to cię pochwalam. Gdybyś tylko zrobiła to wcześniej w swoim życiu". Zostaliście uznani za winnych zdrady i skazani na śmierć przez powieszenie".

„Admirale Crandall, musisz zrobić to, co do ciebie należy. Nie boję się śmierci, bo jestem zbawiona. Czeka na mnie lepszy świat, świat wysadzanych klejnotami chodników i złotych dróg, świat wolny od cierpienia. Wybaczam ci" – powiedziała Lynch.

Wiceadmirał Crandall stał przez chwilę w milczeniu, po czym dał znak katowi.

Sekundę później Lynch już nie żyła.

„Przygotuj ją ponownie" – powiedział wiceadmirał Crandall, wskazując gestem na szubienicę. „Jedna godzina".

Źródło zdjęcia: https://www.mundiario.com/articulo/ACTUALIDAD/republicanos-bloquean-nombramiento-fiscal-general-loretta-lynch/20150321194959028424.html

 

*       *       *

Kiedy Fauci przybył o 9:15, zwłoki Lynch zostały już usunięte z miejsca wykonania wyroku, a szubienica ponownie zawieszona. Nie mógł wiedzieć, że tego dnia kogoś już powieszono. Pod uzbrojoną strażą wysiadł z Hummera z paskudnym usposobieniem, wykrzykując o Donaldzie Trumpie i senatorze Rand’zie Paulu, i jęcząc o konstytucyjnej nielegalności trybunałów wojskowych. Obama to i Obama tamto, jakby oczekując, że jego mroczny władca pojawi się w czarodziejski spsób.

Wykrzykiwał obsceniczne słowa pod adresem wiceadmirała Crandalla, aż poczuł lufę pistoletu M18 mocno przyciśniętą do pleców. Żołnierz piechoty morskiej trzymający pistolet kazał Fauciowi wejść po schodach na platformę. Tam kapelan d'Auguste chciał dokonać ostatniego namaszczenia, którego Fauci odmówił.

(…) [Przekleństwo] „…ty I twoje obrzędy” – powiedział Fauci.

„Anthony Stephen Fauci, uznany za winnego zdrady, zabójstwa, usiłowania zabójstwa, spisku w celu popełnienia morderstwa oraz, ty zboczony draniu, przestępstw seksualnych przeciwko dzieciom, zostałeś skazany na śmierć przez powieszenie. Czy chcesz coś powiedzieć po raz ostatni?" – spytał wiceadmirał Crandall.

Wtedy kat był zakładał pętlę na chudą szyję Fauci'ego.

„Zabijacie mnie, bo wierzę w naukę" – zaskrzeczał Fauci. „Nikt z was nie rozumie nauki, bo gdybyście rozumieli, to byście mnie teraz wypuścili. Nauka jest niezmienna...".

„Pozwól nam pomóc ci zrozumieć naukę, Fauci" – przerwał wiceadmirał Crandall. „W nauce istnieje coś takiego, co nazywa się siłą ciążenia [grawitacją] – jest ona nieunikniona. Pokażemy ci".

Zapadnia pod stopami Fauci'ego otworzyła się, a on sam spadł do niej i skonał, wydając z siebie bulgoczący jęk na ułamek sekundy przed tym, jak jego kar został złamany.

Stwierdzono jego zgon a zwłoki zapakowano do poliuretanowego worka.


*       *       *

Alec Baldwin stracony w zwariowanej egzekucji

 

 Źródło zdjęcia: https://realrawnews.com/2022/06/alec-baldwin-hanged-in-crazy-execution/

Osoby odpowiedzialne za wykonanie wyroku śmierci w Głębokim Państwie [Ukrytym Państwie] widzieli już wszystko. A może jednak nie? Od demonicznej homilii Gavina Newsoma po nagłą przemianę Loretty Lynch w nawróconą chrześcijankę, egzekucje w GITMO obfitowały w nieoczekiwane zwroty akcji i teatralne zakończenia. Alec Baldwin, który został powieszony w środę rano, wzbogacił tę tradycję swoim wybuchem zarówno komediowym, jak i zjadliwym.

W jakiś sposób skuty kajdankami Baldwin zrzucił z siebie więzienne spodnie i bieliznę do kostek, kiedy był przewożony z Camp Delta na miejsce egzekucji, kaźni. Wysiadł z samochodu półnagi, obnażając się przed wiceadmirałem Darse E. Crandallem i trzema innymi oficerami, którzy byli świadkami powieszenia.

„Urodził się nagi, umarł nagi" – zawrzeszczał Baldwin, a z jego zwiotczałych podgardli kapał pot. „Jak ci się teraz podobam, admirale Crandall? (…) [Przekleństwo], Donald Trump. Dzięki mnie jesteś sławny".

Prezydent Trump był nieobecny.

Zanim zwrócił się do Baldwina, wiceadmirał Crandall publicznie zganił strażników, domagając się odpowiedzi na pytanie, jak to się stało, że obnażenie się Baldwina uszło uwadze i dlaczego obaj żołnierze byli usiedli z przodu. Nazwał to zaniedbaniem obowiązków i naruszeniem standardowych procedur operacyjnych. Żołnierzowi siedzącemu z przodu rozkazał podciągnąć Baldwinowi spodnie.

Jednak w tym czasie Baldwin leżał już na brzuchu na wilgotnym skrawku trawy, wijąc się.

„Hej, Crandall, czy wiesz, że grałem pułkownika w Pearl Harbor z Kate Beckinsale. Nie myśl, że (…) [jej nie miałem]” – powiedział Baldwin i zaczął grzebać w ziemi.

„Natychmiast go załatwić" – wycedził wiceadmirał Crandall.

„Powinniśmy mu palnąć kulę w łeb" – powiedział jeden z obecnych oficerów.

„Nie ma takiej procedury" – odparł wiceadmirał Crandall.

Żołnierze, którzy prowadzili Baldwina na szubienicę, wyjęli z kabury paralizatory i wystrzelili małe, kolczaste strzałki w odsłoniętą skórę Baldwina. Baldwin drżał przez chwilę, ale poza tym wydawał się być nieuszkodzony. Żołnierze pomogli mu wejść na platformę, gdzie inny żołnierz, którego mundur nie miał stopnia ani insygniów, założył mu naszyjnik ze sznura.

Dalsze wydarzenia przebiegły zgodnie z planem. Baldwin, roztrzęsiony, ale przytomny, nie stawiał oporu, gdy wiceadmirał Crandall wydał rozkaż „wykonać".

Zgon Baldwina stwierdzono o godzinie 10:15 w środę rano.

Wiceadmirał Crandall, wyraźnie zdenerwowany powiedział, że ma już dość bycia „cyrkowym wodzirejem".