W marcu 2020-go roku wspominaliśmy, że Musk stanął przed Trybunałem za to, że pozwolił, aby jego Nieciekawe maszyny pomagały osobnikom zainteresowanym kultem Molocha. Wszystko dla pieniędzy – oto jego filozofia. Na twarzy Muska pojawił się wtedy strach i od tego czasu wszystko się zmieniło. Musk nie jest potrzebny do technicznego kierowania SpaceX, więc jest przetrzymywany w Gitmo, gdzie próbuje się targować, zgadzając się na wykonywanie zadań dla Władzy Wojskowych. Jego nieuczciwie zdobyte pieniądze zostały przejęte, ale ponieważ opinia publiczna uważa go za bardzo zamożnego człowieka, miał za co kupić pakiet kontrolny akcji Twittera, nad którym teraz kontrolę sprawuje Władza Wojskowych, Junta.


