środa, 12 stycznia 2022

Wpis 185. Norweski kabel

 

Źródło wpisu: MowaZetan

 

Co dzieje się z krawędzią płyty tektonicznej, gdy jedna z płyt jest poddawana skrajnym naprężeniom, które nie zostaną uwolnione dopóki nie nastąpi pęknięcie? Mówimy oczywiście o Północnoamerykańskiej Płycie Tektonicznej, której część południowa zostanie oderwana od części lądowej w wyniku zbliżającego się dopasowania się Nowego Madrytu. Tektoniczna Płyta Północnoamerykańska dzieli długą granicę z Tektoniczną Płytą Euroazjatycką, biegnącą od Północnej Japonii, poprzez Daleki Wschód, następnie wzdłuż granicy Kanadyjsko-Syberyjskiej a na koniec przez Północny Atlantyk, gdzie ta długa granica kończy się na Tektonicznej Płycie Afrykańskiej. 

Wszystkie te mocowania graniczne są pod wpływem nadciągającego dopasowania się Nowego Madrytu i będą się wypaczać, nakładać na siebie, odchylać i odsuwać od siebie w czasie trwania tego napięcia. Granica między Norwegią a Grenlandią przebiega dokładnie przez wyspy Svalbard. To jest miejsce, w którym kabel podmorski NIGDY nie powinien się znajdować, ale Norwegia nie myślała o zbliżającym się przejściu Nibiru, kiedy przystąpiła do jego układania. Tak więc aby zachować twarz, podczas gdy Szlak Wodny Świętego Wawrzyńca jest otwierany, a Ląd Północnoamerykański ma skurcze, obwiniona zostanie Rosja.