Właściwie, to nie chodzi tylko
o nasz niepolski (nie)rząd. Tytuł niniejszego wpisu można przecież odnieść do
niejednej organizacji, sprawującej władzę w wielu innych państwach, nie tylko europejskich.
Zastanawia tylko, kiedy wreszcie ludzkość zrozumie, że te wszystkie nasze
doczesne zwierzchności są ustanowione nad nami w sposób sztuczny i jedynie w
jednym i tym samym celu - pełnego nadzoru nad nami i zniewolenia. Dobrze już,
dobrze, nie będziemy tego wątku bardziej rozwijać, bo już i tak ta sprawa jest
wystarczająco nagłośniona. Dlatego większą uwagę poświęcimy temu oszukańczemu
mechanizmowi, wykorzystywanemu przez rządzących dla okłamywania, zwodzenia nas,
wodzenia za nos i tworzenia przez nich zasłony dymnej.
.
Właściwie, to nie chodzi tylko
o nasz niepolski (nie)rząd. Tytuł niniejszego wpisu można przecież odnieść do
niejednej organizacji, sprawującej władzę w wielu innych państwach, nie tylko europejskich.
Zastanawia tylko, kiedy wreszcie ludzkość zrozumie, że te wszystkie nasze
doczesne zwierzchności są ustanowione nad nami w sposób sztuczny i jedynie w
jednym i tym samym celu - pełnego nadzoru nad nami i zniewolenia. Dobrze już,
dobrze, nie będziemy tego wątku bardziej rozwijać, bo już i tak ta sprawa jest
wystarczająco nagłośniona. Dlatego większą uwagę poświęcimy temu oszukańczemu
mechanizmowi, wykorzystywanemu przez rządzących dla okłamywania, zwodzenia nas,
wodzenia za nos i tworzenia przez nich zasłony dymnej.
Niewiele brakowało a sam dałbym
się nabrać temu wszystkiemu, o czym ostatnio czytałem z takim zaciekawieniem i
niemal z zapartym tchem. Wraz z początkiem roku zaczęły napływać same bardzo
korzystne doniesienia z naszego kraju. Nie było dnia bez jakiejś bardzo
ciekawej wiadomości, dotyczącej gospodarki, finansów, zmian na lepsze w prawie
podatkowym oraz innych tego rodzaju ciekawostek. Na początku zaczęło się od
przeglądu ministerstw, czyli od rozmów premier z poszczególnymi ministrami. Oto
tytuły niektórych doniesień, jakie pieczołowicie sobie zachowywałem w moim
komputerku myśląc naiwnie, że oto już się pojawia światełko w tunelu, na które
większość z nas czeka z takim utęsknieniem…
„Przegląd resortów. Premier:
priorytety to nowoczesne górnictwo i program mieszkaniowy”
„Przegląd ministerstw.
Premier spotkała się z Anną Streżyńską i Markiem Grabarczykiem”
„Premier: rozwój i
gospodarka priorytetami rządu w 2017-tym roku”
„Program odpowiedzialnego
rozwoju polskiego rządu”
„Narada Beaty Szydło i szefa
MSWiA Mariusza Błaszczaka z wojewodami”
„Premier: podpisano bardzo
ważną umowę o Stoczni Szczecińskiej”
„W Stoczni Szczecińskiej ruszyła
budowa promu pasażerskiego”
Ze szkoły podstawowej bardzo
dobrze pamiętam, jak pani nauczycielka uczyła nas, że przemysł stoczniowy to ważny
czynnik dla rozwoju gospodarki całego kraju, ponieważ korzystnie wpływa na rozwijanie
się wielu gałęzi przemysłu i zapewnia ludziom dużo miejsc pracy. To także
rozwój taboru przewożącego surowce, półfabrykaty i gotowe produkty.
Oto następne tytuły doniesień
dziennikarskich o pracy (nie)polskiej władzy:
„Środowisko i rolnictwo -
ciąg dalszy przeglądu resortów”
„Edukacja, sport i
szkolnictwo wyższe. Następne spotkania premier z ministrami”
„Premier: nowoczesna,
bezpieczna energetyka może stać się naszą chlubą”
Najpierw oddali elektrociepłownie w obce
ręce, a teraz je odkupują. Zawsze ładnie to brzmi, jak nam mówią, że „polskie”,
chociaż i tak do nas to one nie należą.
„Program 500 plus zwalcza skrajną
biedę”
Z całej bandy u władzy, to tylko ta pani, minister
rodziny, pracy i polityki społecznej ładnie się uśmiecha i można odnieść
wrażenie, że szczerze, bo chyba czerpie radość i zadowolenie ze swojej pracy.
„Mieszkanie Plus: w
Małopolsce powstanie blisko tysiąc mieszkań na wynajem z opcją dojścia do
własności”
„Polacy znowu budują domy:
dzięki niskim stopom, tanim materiałom, niskiemu bezrobociu”
„Polski rynek hotelowy
kwitnie. Rodzimej branży sprzyjają m.in. obawy o bezpieczeństwo w Europie”
To dobrze, gdyż budownictwo również
napędza rodzimą produkcję. A zagraniczna turystyka w Polsce przeżywa teraz
swoje dni świetności.
„PLL LOT: więcej miejsc w zimowym rozkładzie lotów”
„Koleje regionalne z dodatnim wynikiem finansowym”
Cieszy, że polscy
przewoźnicy mają się coraz lepiej, a widmo bankructwa LOT-u zostało chyba
zażegnane.
„Rozpoczęła się przemysłowa produkcja polskiego grafenu”
„Polski grafen już w sprzedaży”
Nieźle, ale to jeszcze nie
to…
„Uszczelnienie systemu podatkowego”
„Morawiecki: 15-20 miliardów złotych z uszczelnienia systemu
podatkowego w 2017-tym roku”
Tylko żeby te pieniądze z
powrotem trafiły do ludzi.
„Nowa ulga podatkowa na badania i rozwój”
„XVII Konferencja Izby Domów Maklerskich: bez silnego rozwoju rynku
kapitałowego trudno o szybki wzrost gospodarczy”
Jeszcze trochę, to się tak
zapędzą z tymi podatkami, że wprowadzą nam podatek liniowy, albo „co gorsza” w
ogóle je zniosą… ‘_,’
„Dwa projekty reformujące sądy trafiły do konsultacji”
„Sejm uchwalił rządowy projekt w sprawie przepadku mienia
pochodzącego z przestępstwa”
„Emerytury: nadchodzi rewolucja. Jak będziemy oszczędzać na nasze
przyszłe świadczenie?”
Jak się biorą za zmiany w
sądownictwie, to już naprawdę „poważna” sprawa, sprawa na lata. A pieniędzy
nakradli tyle, że już teraz na całej kuli ziemskiej można zakończyć głód,
choroby i biedę, w jednej chwili czyniąc ze wszystkich milionerami. No tak, ale
kto wtedy by na nich pracował…
„Ożywione spotkania z premierami państw wchodzącymi w skład Grupy
Wyszehradzkiej”
„Częste podróże zagraniczne prezydenta Polski”
Kiedy słyszę, że prezydent
Duda oręduje na rzecz NATO, to nawet nie chce mi się z tego już śmiać.
„Prezydent Andrzej Duda: dialog między religiami to nie jest w
Polsce puste słowo”
Dla zdobycia społecznego
uznania, poparcia, to takie gadanie w katolickim kraju może się nawet podobać i
to bardzo.
„Rząd tworzy nową instytucję - Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa”
„Od 1-go stycznia 2017-go roku rusza sprzedaż detaliczna w
gospodarstwach rolnych”
„Producenci mleka: pomoc spóźniona, ale się przyda”
„W powszechnej opinii rolników i ekspertów Komisja Europejska
spóźniła się z przyznaniem pomocy producentom mleka poszkodowanym w następstwie
trwającego dwa lata spadku cen.”
Ale co zdążyli zaszkodzić,
to zdążyli. Powstaje też pytanie, ile mleczarni tego nie wytrzymało i
zbankrutowało w tym czasie?
„Polska wyeksportowała żywność za rekordowe 24 miliardy euro”
„Polskie sery w wydaniu afrykańskim i Ursus na Czarnym Lądzie”
„Przygotowania do budowy satelity w ramach Polskiego Programu
Kosmicznego”
Nie dość, że polskie
przedsiębiorstwa zaczynają produkować za granicą, to jeszcze ruszamy na podbój
Kosmosu…
„Prezydent podpisał nowelizację ustawy o swobodzie działalności
gospodarczej”
„Prezydent podpisał europejskie porozumienie o drogach wodnych”
„Rząd zamierza przekopać kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną”
Zastanawiałem się, gdzie tu jest
podstęp? Przecież tanie przewozy, praca dla wielu ludzi… No jasne - chodzi o
dalsze rujnowanie Przyrody, niszczenie życia w rzekach i jeziorach. A tak
trudno się dogadać z braćmi Słowianami, żeby pozwolili nam opływać Mierzeję
Wiślaną?
I sprzed zaledwie kilku dni:
„Sejm zagłosował za wprowadzeniem do obrotu leczniczej marihuany”
Wreszcie! Lepiej późno niż
wcale. Przecież każdy dzień zwłoki był na wagę ludzkiego życia i to niejednego!
„Polska drużyna narodowa piłki nożnej na rekordowym 10-tym miejscu
wśród najlepszych drużyn z całego świata”
Jak trzeba, to i w tej
dziedzinie odnoszone są sukcesy. Kiedyś Górnik Zabrze przez kilka lat zajmował
pierwsze miejsce w polskiej lidze piłki nożnej, bo dzięki temu zwiększało się
wydobycie węgla kamiennego… A teraz prezydent Duda cieszy się największym
zaufaniem Polaków spośród innych rządzących w naszym kraju. (62% - no proszę
jak ładnie). W takim razie mechanizm się sprawdza: dać przysmaki, to wszyscy
zadowoleni a nieważne, że zniewoleni.
Oczywiście, zgadza się.
Wszystko to, co powyżej zostało zamieszczone o pracy rządu w Polsce, o zmianach
w prawie socjalnym, gospodarczym, finansowym oraz inne ważne dokonania, to są
niezaprzeczalne fakty. Można się tylko cieszyć ze stale zmniejszającego się
bezrobocie. Przecież ludzie zarabiają na swoje utrzymanie. Poprawia się byt wielu
rodzin a ich codzienny los nie jest już obarczony wieloma trudnościami. Duch
Święty również zwraca na to uwagę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mówi o
konieczności dotrwania do czasu rozpoczęcia się właściwych zmian. Zmian takich,
jakie będą nie z tej Ziemi. Jakich? Żeby się o nich dowiedzieć zachęcamy do
czytania sesji przekazów telepatycznych Duchowego
Opiekuna Ziemi EA.
Co do naszej premier, to
mamy jeszcze takie spostrzeżenie. Ona zawsze jakaś taka smutna. Przecież gdyby cieszyła
się z tych „wielkich” dokonań swego gabinetu, to przecież promieniała by
radością i jaśniała by uśmiechem, ale z jakiegoś powodu tak nie jest. Podejrzana
sprawa. Za to wicepremier stara się jak może - zakłada maskę patrioty i nawet
się uśmiecha. Tylko że ten jego uśmiech jest taki jakiś niewyraźny, koślawy,
wręcz kwaśny. (Coś tutaj zawiedli spece od mowy ciała).
Jego wykrzywione usta łudząco
przypominają ten cyniczny uśmieszek takiego jednego prezydenta zza Wielkiej
Wody, co to od razu wiedział, kto dokonał terrorystycznego zamachu na dwie
wieże w Nowym Jorku, a potem się okazało, że to między innymi on sam był w to
zamieszany.
Czyżby i tutaj historia
miała się powtórzyć? Czy te nieszczere i wymuszone grymasy twarzy, nie są
przypadkiem oznaką cynizmu, lekceważenia, pogardy? Czyż nie zdradzają one
szyderstwa i nie mówią na przykład? - „wy biedne owieczki, nawet nie wiecie, co
wam przygotowujemy…” Wygląda na to, że znowu chcą, abyśmy po fakcie dowiedzieli
się o co tutaj chodzi. Właściwie, to już teraz na szczęście duża liczna ludzi
się przebudziła i wie w czym rzecz. A tamtym ciągle chodzi o to samo, o
zaprowadzenie ich nowego (nie)porządku świata. Chodzi im o pełne zniewolenie
ludzkości i uczynienie z naszego życia jeszcze większego piekła niż jest
obecnie. (Cały czas mowa o piekle na Ziemi, bo innego nie ma, tym bardziej w Zaświatach).
(Podobnie z tymi wypadkami
samochodowymi, najpierw prezydenta, potem premier i ministra obrony. Gdyby tak
naprawdę ktoś chciałby coś złego im zrobić, to nie byłoby z tym najmniejszych
przeszkód. A tak wszyscy przed szklanymi ekranami przeżywaliśmy „zamachy” na
najważniejsze osoby w państwie. I tak oto przedstawienie trwa dalej.)
I jak wspomnieliśmy
wcześniej, takie mydlenie oczu ma miejsce oczywiście na całym świecie. (No,
może z nielicznymi, bardzo nielicznymi wyjątkami, jak chociażby tych kilka
krajów Bliskiego Wschodu). Za to Meksyk, tak jak i Polska, jest w tym dobry. Na
przykład reforma energetyczna, tak bardzo zachwalana w tym pierwszym państwie.
Jego prezydent Peña Nieto, tak nad nią piał z zachwytu - bo taka pożyteczna,
dobra i przyniesie tyle korzyści - że aż stało się to śmieszne i nikt już go
nie bierze na poważnie.
Tym bardziej, że oczywiście,
przyniosła tyle korzyści, ale im, rządzącym (tym znanym przez nas, jak i ukrytym
za ich plecami), ale na pewno nie zwykłym ludziom, którzy masowo tracą pracę,
bo ich prezydent dopuścił prywatne przedsiębiorstwa wydobywcze do złóż roponośnych
i zawierających gaz ziemny w Meksyku. A oprócz tego energia podrożała i to bardzo
wyraźnie, a przede wszystkim paliwo. No a co za tym idzie, to wzrost cen
żywności, czyli to, co wielokrotnie przerabialiśmy w Polsce.
(Tutaj króciutka tylko
uwaga. Pena w języku hiszpańskim to żal, duda zaś oznacza w tym języku
wątpliwość…)
A gdyby tak ci dwaj panowie,
jak i cała reszta przywódców chciała rzeczywiście zrobić coś pożytecznego dla
zwykłych ludzi, to mają szerokie pole do popisu. Co? Nie wiedzą od czego
zacząć? To może kilka prostych pytań będzie dla nich pewną wskazówką? A
właściwie to może prezydent Duda zna na nie odpowiedzi… No to zaczynamy:
Dlaczego w Polsce nie
produkuje się urządzeń, opartych na odkryciach Lucjana Łągiewki?
Dlaczego w Polsce obowiązuje
ustawa 1066 o obecności obcych wojsk w naszym kraju?
Dlaczego w Polsce okrada się
ludzi z ich pieniędzy za pomocą ubezpieczeń i podatków?
Dlaczego w Polsce dopuszcza
się uprawy roślin modyfikowanych genetycznie - GMO?
Dlaczego w Polsce nie
dopuszcza się skutecznych terapii, leczących chorych?
Dlaczego w Polsce
szczepienia są przymusowe?
Dlaczego w Polsce doszło do
zawarciu umowy CETA?
Dlaczego w Polsce wypuszcza
się na wolność przestępców?
To tylko krótka lista kilku ważnych
pytań, bo mogła by ona być znacznie dłuższą. Chociaż, gdyby padły na nie
odpowiedzi, a w ślad za nimi podjęte by zostały odpowiednie działania, to już
można by było powiedzieć o wielkim sukcesie, na miarę nowych czasów. Przecież
wyleczenie społeczeństw każdego kraju to nie żadna utopia! Skoro na każdym
kroku słyszymy o konieczności oszczędzania pieniędzy, o konieczności
zmniejszania deficytu, o potrzebie zmniejszenia długu publicznego i pomnażania
dochodu narodowego, to zdrowe i silne społeczeństwo jest w stanie to wszystko
zapewnić, ale pod jednym warunkiem, że nie będzie okradane z własnych
pieniędzy!!!
A zatem drodzy profesorowie,
doktorzy nauk finansowych, prawnych i jeszcze tam innych, nie wiadomo jakich:
Jak to jest, że wy tego nie
wiecie jak zaoszczędzić krocie pieniędzy, a cały czas wszystko robicie
odwrotnie?
Jak to jest, że przeciętni
zjadacze chleba, nie mający żadnego wyższego wykształcenia (włącznie z piszącym
te słowa) wiedzą od razu, jak można uzdrowić gospodarkę, finanse, prawo, służbę
zdrowia i wiele innych dziedzin codziennego życia…
To wy tyle czasu żeście się
kształcili i tyle czasu żeście się przygotowywali do pełnienia władzy, a nie
wiecie podstawowych rzeczy? To co z was za fachowcy? To co z was za
profesorowie czy doktorzy?
I to jest najlepszy dowód
tego, że nie jesteście nam do niczego potrzebni, bo tylko przeszkadzacie nam
żyć, pracować i cieszyć się naszym szczęściem. A będzie ono tym większe, kiedy
w końcu zostawicie nas w spokoju, bo my sami wiemy duuużo lepiej od was, jak
zagospodarować Ziemię i jak urządzić sobie nasze własne życie. Do tego wcale
nie jesteście nam potrzebni. A w ogóle to do niczego nie jesteście nam potrzebni!
Słucham? Jakiś sprzeciw,
wątpliwości?
No dobrze, to dlaczego na
przykład wicepremierze, zamiast fabryczki silniczków jakiegoś tam mercedesa, nie
rozpoczniecie produkcji urządzeń skonstruowanych przez pana Lucjana Łągiewkę? Dlaczego
nie wybudujecie przyzwoitych i z prawdziwego zdarzenia zakładów EPAR jego
imienia? Wtedy, wicepremierze, zamiast Polski 4.0 (ale programowanie na całego -
na końcu mówimy zero i to nam zapada w pamięć i tak myślimy o Polsce, że jest
zerem) w bardzo krótkim czasie mielibyśmy Polskę na Piątkę z Plusem! I nie
tylko Polskę, ale byśmy się przysłużyli wielu innym krajom, nie mówiąc już o
samej Matce Naturze!
Aaa… Nic nie wiecie… No to
was uświadomimy. Chodzi o jego hamulec pochłaniający energię bezwładności,
chodzi o jego konstrukcję dynamicznego zderzaka, a także o jego pędnik. Nie
dość, że to rewolucja techniczna w skali całego świata, ratująca życie wielu,
wielu ludziom, to jeszcze bardzo znaczące oszczędności, chociażby paliwa i
surowców, a co za tym idzie, to niższa cena gotowego produktu.
No i co wy na to? Dlaczego
milczycie? Czyli jednak coś o tym wiecie, tylko po prostu nie możecie… (A co,
nie chcecie?…) Aj waj, jaka szkoda. No tak, nie pozwalają wam ci niedobrzy możni
tego świata. Aha, jasne, to dlatego wynalazki tego konstruktora, czyli pełna
dokumentacja, wyniki badań, wykonane modele są już w Anglii oraz w Izraelu.
Zostały skradzione - przepraszam, zabezpieczone przez służby specjalne i innych
wojskowych bez żadnego słowa wyjaśnienia i przekazane „polskiemu” rządowi w
Anglii i Izraelu… No tak, wszystko jasne.
A o ilu wynalazkach nawet
nie wiemy i nie zdajemy sobie sprawy, że w ogóle istnieją? Gdybyśmy tylko mogli
udać się na wycieczkę do podziemnych miast, pobudowanych na całym świecie, to
wtedy dopiero byśmy się przekonali, jaki nieziemski poziom techniki mamy w
zasięgu ręki. Właściwie to my go nie mamy w zasięgu ręki, tylko możni tego
świata posługują się nim na co dzień w tych swoich przebogatych kretowiskach.
Właśnie, wiele państw, a
właściwie większość ludzi boryka się z samymi trudnościami, biedą, chorobami,
wojnami, a pod ich stopami jest wszystko to, czego potrzebują do normalnego,
człowieczego życia, ale dla odwrócenia uwagi i mydlenia oczu przedstawia się wszystkim
nam jakieś mało znaczące odkrycia, pewne osiągnięcia, tak gospodarcze jak i konstrukcyjne,
które to na dobra sprawę nie mają żadnego wpływu na znaczną poprawę ogólnych
warunków bytowania na Ziemi.
A kiedy są poważne szanse
zmiany tego stanu rzeczy, to natychmiast wynajduje się szereg przeszkód, żeby
uniemożliwić zastosowanie w praktyce danego wynalazku, lub przedłuża się w
czasie tak długo jak to możliwe rozpoczęcie jego produkcji na szeroką skalę.
Tutaj jeden przykład. Środki masowego przekazu już od dłuższego czasu trąbią o
samochodach elektrycznych. Słyszymy o tym od dobrych czterdziestu lat. Nawet
doszło do wyprodukowania krótkiej serii samochodów elektrycznych na początku
lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, ale sprawa szybko została zakończona.
Odkupiono też od prywatnych właścicieli ich elektryczne auta…
Teraz dla odmiany zaś ciągle
się nam kłamie, jakie to drogie, bo to kompozyty na karoserię, bo to sieć
zasilania i ładowania akumulatorów, bo to a to, bo to a tamto. I tak bez końca.
Ech, szkoda pisać.
Na koniec takie
podsumowanie. Jak powiedział jeden z polskich dziennikarzy śledczych, który
miał do czynienia również i z pewnymi osobnikami ze służb specjalnych, manipulującymi
różnymi ludźmi dla osiągnięcia określonych celów aktualnie rządzącego aparatu
władzy. Mianowicie ten dziennikarz stwierdził ciekawą rzecz: „Posługują się
również prawdą. Posługują się nią wtedy, kiedy jest to dla nich korzystne”.