piątek, 28 września 2018

Wpis 75. „ZNAK CZASU” - Książka w postaci cyfrowej (e-book).


W ostatnich tygodniach byłem bardzo zapracowany. A to za sprawą taką, iż całkowicie pochłonęła mnie wspaniała książka - „Znak Czasu”. Nawet swojej małżonce wyznałem, że właśnie jestem zakochany, gdyż zawarta w niej treść - przedstawione wspaniałe Dzieło, jakie było wznoszone wspólnymi siłami, a właściwie powstawało dzięki ludziom z innej Planety przy skromnej pomocy ludzi z Ziemi - tak mnie urzekła i wręcz przywróciła do życia. Na tych kilkadziesiąt dni przeniosłem się w czasie do świata wzniosłego, uduchowionego, świata Prawdy i Miłości. Wszystko w tym świecie - w Duchowej Ojczyźnie Świata, było szczególne, wyjątkowe, czyste, szczere, prawdziwe, pobożnie wzniesione rozumną wiarą, jaka w swej prostocie była skuteczna, bo zwyczajnie działała! A przy tym książka ujawnia wiele dawnych tajemnic, jakie w naszym czasie, w Erze Wodnika mają tak kluczowe znaczenie i to znaczenie najwyższej wagi. A jest to kwestia - Życia.
.

środa, 29 sierpnia 2018

Wpis 74. Z ostatniej chwili…


Miesiąc wrzesień już za chwilę, za chwilę, za chwilę…
To miesiąc dziewiąty, cyfra 9 - boskości. Skrucha…

Matka Ziemia wraz z Matką Przyrodą krzyczą ostrzeżeniami - katastrofami…
Tyle ich teraz na świecie całym:
.

sobota, 25 sierpnia 2018

Wpis 73. List do rodzonego brata mego.


Obrazek oraz urywki zaczerpnięte z książek „Znak Czasu”, wykorzystane za zgodą pisarki Barbary Choroszy.

Zacznę od tego, iż między moim bratem a mną nie ma najlepszej więzi. Jakoś od dziecka za bardzo nam się nie układało to wzajemne przebywanie, a teraz na odległość jest jeszcze gorzej. Tym bardziej, że nie ukrywam zmian, jakie w nas zachodzą, ani nowych poglądów, wierzeń, przekonań, jakie dane nam było poznać, zgłębić oraz doświadczyć. I wcale o to nie dbam co sobie mój brat o mnie pomyśli, czy już pomyślał, albo jakie wyrobił sobie swoje „nieomylne” zdanie o mnie i o mojej rodzinie. Wystarczy, że wraz z moją małżonką i dwoma synami wiemy, co te wszystkie duchowe zmiany oznaczają i jaki jest tego wzniosły cel. A jak innym będzie dane jeszcze się dowiedzieć przed Tym Dniem, to ich wielkie szczęście. Jeśli nie… to trudno. Niech następnym razem będzie lepiej.
.

piątek, 24 sierpnia 2018

Wpis 72. Jedna, lecz wcale nie nowa religia.



Obrazki oraz opisy zaczerpnięte z książki „Znak Czasu”, spisanej przez Barbarę Choroszy.

1. Pieczęć sumeryjska ukazująca boga EA, czyli Pana Ziemi Enki.
2. Następna pieczęć sumeryjska z uwiecznionym stwarzaniem wzorcowego człowieka przez boga Enki i jego przyrodnią  siostrę Ninhursag.
3. Narodziny pierwszego człowieka „na obraz i podobieństwo Bogów” przedstawione na asyryjskim walcowanym obrazie.
4. Wizerunek boga Enlila z pieczęci sumeryjskich.

Kiedy Bogowie z Gwiazd doskonalili rodzaj ludzki, panował na Ziemi pokój, ład i dostatek. Cała Ziemia oddawała chwałę Jedynemu Ojcu Stworzycielowi Jahwe. Kapłani i królowie (oświeceni i wtajemniczeni właśnie przez bogów), wiedzieli bardzo dobrze o duchowym wymiarze mocy Słońca, dawcy wszelkiego Życia. Nawet prosty lud nie czcił wtedy Słońca jako takiego, lecz był święcie przekonany o jego zamieszkaniu przez samego Stwórcę Wszystkiego, więc stąd Słońca ogromna moc bijąca po całym niebie i Ziemi całej.
.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Wpis 71. Nadzwyczajne Zgromadzenie Rady Bogów w sprawie ludzkości.



Myślę, że nie tylko dla mnie ogromnym zaskoczeniem była niespodziewana wieść o Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Rady Bogów. A jeszcze większym, kiedy Duchowy Opiekun Ziemi zaznaczył, że to co nieuniknione i tak musi nastąpić - trochę później, lecz się wydarzy. A zatem stanie się zadość postanowieniu Ojca Stworzyciela Jahwe, jakie raczył podjąć na poprzedniej Radzie Bogów. Dotyczyło ono usunięcia rasy ludzkiej z Ziemi, oddania innej Cywilizacji tej Planety i ponownego rozpoczęcia jej zasiedlenia. Kiedy wszyscy się o tym dowiedzieliśmy, to mogło by się wydawać, że takie Oczyszczanie byłoby zbyt drastyczne, zbyt tragiczne, a nawet nieludzkie, nierzeczywiste albo wręcz mało prawdopodobne i odległe. Tym bardziej, że doskonale pamiętamy o podarowanych dwóch tysiącach oraz o dodatkowym tysiącu lat na naszą poprawę, poprawę postępowania rodzaju ludzkiego na Ziemi. I kiedy wydawało się, że możemy być spokojni, bo mamy jeszcze tyle czasu, to nagle dowiadujemy się, że już we wrześniu nastąpi to Wielkie Międzygalaktyczne Wydarzenie. Wydarzenie Kosmiczne.
.

wtorek, 17 lipca 2018

Wpis 70. Komputer wyłącza się po dwóch, trzech sekundach. Jego naprawa to następna duchowa wędrówka w nieznane.



Od razu zaznaczam - moja żona, moi synowie ani ja nie jesteśmy żadnymi znawcami elektroniki. Po prostu życiowa potrzeba zmusiła nas do zmierzenia się z następną trudnością w naszym życiu. Jest to również przykład posłużenia się szóstym zmysłem - intuicją, czyli tak naprawdę jest to otrzymana pomoc od Istot Duchowych. A jej następstwem jest skorzystanie z porad odszukanych w Internecie i wykorzystanie ich w naprawie własnego komputera. Zanim jednak sami do tego się zabraliśmy, to oczywiście w pierwszym odruchu zawieźliśmy nasz wysłużony sprzęt (już ponad dziesięcioletni) do punktu naprawczego. Po kilku dniach fachowcy stwierdzili, że do wymiany jest płyta główna komputera. Koszt to w przeliczeniu sześćset złotych oraz dodatkowych sto za wgranie systemu operacyjnego, razem z innymi tam jeszcze programami. I znów z braku pieniędzy musieliśmy się pogodzić z tym, że do domu wracamy z pustymi rękami, czyli z nie naprawionym sprzętem.
.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Wpis 69. Na bieżąco, dnia 18-go czerwca 2018-go roku.

1. Przyjęcie imigrantów w Europie to błąd.
2. Drużyna Meksyku Mistrzem Świata 2018!
3. Wieloletnia reforma energetyczna w Meksyku.
4. Referendum w sprawie budowy CPK w Baranowie.
5. Ustąpienie polskiego ministra rolnictwa z „powodów osobistych”?
.

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Wpis 68. Na bieżąco, dnia 11-go czerwca 2018-go roku.

1. Cło na stal i aluminium.
2. Spotkanie w Singapurze.
3. Knowania klubu Bilderberg na ich dorocznym spotkaniu.
4. Sprzeciw w Wietnamie wobec szczególnym strefom ekonomicznym.
5. Cała Polska strefą ekonomiczną ku wielkiej uciesze premiera Morawieckiego.
 .

środa, 30 maja 2018

Wpis 67. Moje zmagania z chorą prostatą.


Dolegliwość ta dopadła mnie tak niespodziewanie i była dla mnie takim zaskoczeniem, że w ogóle trudno mi było w to uwierzyć, że przydarzyła się właśnie mnie. No bo jak to? Ja, taki okaz zdrowia i to od wielu lat, pomimo, że pięćdziesiątka już dawno przekroczona? Przecież tak bardzo dbam o swoje zdrowie i o zdrowie swoich dzieci, swojej umiłowanej małżonki, w czym bardzo mi pomagają swym wyjątkowym zrozumieniem tej zawiłej rzeczywistości, jak również i swoją zgodą na tego rodzaju postępowanie. A często nie było łatwo, ponieważ w naszym przypadku nie ma mowy, żeby szukać jakiejś drogi na skróty, czy to w postaci leków, zastrzyków, czy innego rodzaju uciekania się do tego, co bardziej szkodzi niż pomaga, lecz jest łatwym zażegnaniem zmartwienia, co jak się najczęściej okazuje, to tylko chwilowym i złudnym rozwiązaniem. W dodatku nie jemy byle czego ani nie pijemy co popadnie. Tutaj było trudniej, gdyż podniebienie czasem brało górę i dzieciom też trzeba było dokładnie to wytłumaczyć, lecz ostatecznie i tych pułapek dane nam było uniknąć i to na nasze szczęście.
.

Wpis 66. Jerzy Zięba na prezydenta.


Na ogół od polityki trzymam się z daleka i niewiele mnie ona obchodzi, gdyż w takim wydaniu, w jakim obecnie ona jest, to po prostu wredne kłamstwa, krętactwa i przekręcanie wszystkich faktów w celu ogłupiania ludzi i doprowadzenia ich do całkowitego zniewolenia. Politycy różnej maści, i to na całym świecie, mizdrzą się, płaszczą i głupio uśmiechają dla zyskania poparcia, stworzenia pozorów dobrych zamiarów, a i tak swoje robią, pchając nas w łapy i sprzedając włodarzom tego świata. Zresztą, co tu dużo pisać, jak wszyscy widzimy co to za niski i podły gatunek, co dla mamony, odrobiny władzy i innych ochłapów jest w stanie zrobić wszystko, włącznie ze sprzedaniem się i zatraceniem własnej duszy. Są to tacy nędzni tchórze, jacy dla ratowania (jak się im wydaje) własnej marnej skóry, gotowi są dopuścić się każdego draństwa naszym kosztem. Ze strachu i dla własnej, samolubnej korzyści wyrzekli się siebie i własnego człowieczeństwa.
 .

wtorek, 29 maja 2018

Wpis 65. Rządy polityków i władza kościelna świetnie się uzupełniają.

Duchowy Opiekun Ziemi EA powiedział ostatnio, jak to rząd i Kościół ładnie idą ze sobą pod rękę. Oczywiście miał na myśli to, jak dobrze ze sobą współpracują. Niech więc ta myśl będzie tematem dzisiejszego wpisu. Już od jakiegoś czasu doszukiwaliśmy się podobieństw miedzy rządem a Kościołem. Z jednej strony mamy władzę świecką, a z drugiej kościelną, religijną. Z pozoru to są dwie zupełnie odmienne dziedziny życia i tak w sumie powinno być. Powinno, ale nie jest. Przecież włodarze tego świata muszą zadbać o każdy szczegół, wprowadzając swój następny bałagan światowy. Dlatego nie mogą sobie pozwolić na jakieś uchybienia i zaniedbania.
.

piątek, 27 kwietnia 2018

Wpis 64. Z jakiegoż to powodu dostęp do sesji jest odpłatny?


Od sesji numer 276 wprowadzona został opłata za ich czytanie, czyli od wczoraj, od dnia 26-go kwietnia. Nie trzeba było długo czekać, żeby pojawiły się głosy pełne oburzenia, sprzeciwu i braku zrozumienia. A jeden z listów w tej sprawie jest następujący.

„Witam. Jestem bardzo, ale to bardzo zawiedziona. Jak można pobierać pieniądze za dostęp do strony??? Czym się różnicie od KK, który za swoje usługi zawsze każe sobie płacić? Czy Wy wiecie, że w Polsce 20 dolarów to jest 76 złotych? To jest dużo. Ja za Internet i telefon płacę mniej. Czytam te sesje dla ukojenia w tym ciężkim życiu, a tu taki cios. Brak mi słów. Pozdrawiam.” (W podpisie imię).

Z racji tej, że jest mi dane przynależeć do Misji Faraon i jako prezes Fundacji Tzec Moan w Meksyku postanowiłem natychmiast odpowiedzieć na ten list. A oprócz tego chociaż skromny, to też mam swój udział w prowadzeniu strony internetowej Misji. A zatem poniżej odpowiedź.
.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Wpis 63. Wierzę w Oczyszczanie Ziemi i Nowe na Niej Życie dla nas wszystkich!



Ten wpis zacznijmy od urywku sesji przekazu telepatycznego nr 110, zamieszczonej na stronie internetowej Misji Faraon.

Bohdan: Drogi Enki, nasze życie do tej pory opierało się na starych wzorach, starej matrycy. Czy jeśli będziemy wprowadzać wokół siebie miłość, harmonię, dobre uczynki i pozytywne myślenie, to możemy się na tyle zmienić, żeby Przemiana w 2012-tym roku przebiegła przez nas łagodnie, przez nas i nasze umysły?

ENKI: Brawo, naprawdę brawo. Czas najwyższy zmienić się, czas najwyższy doprowadzić do pojednania - wspólnego pojednania. Oczywiście, Przemiana być musi i jest, bo bez tego nie ma mowy o Nowej Ziemi, więc przygotowujcie siebie, innych do tego, aby jak najłagodniej przejść ten proces.

Przemiana to proces, czyli zmiany rozciągnięte w czasie, więc nie trwa jedynie w roku 2012-tym, kończąc się na nim, lecz trwać będzie jeszcze długie lata.
.