wtorek, 17 lipca 2018

Wpis 70. Komputer wyłącza się po dwóch, trzech sekundach. Jego naprawa to następna duchowa wędrówka w nieznane.



Od razu zaznaczam - moja żona, moi synowie ani ja nie jesteśmy żadnymi znawcami elektroniki. Po prostu życiowa potrzeba zmusiła nas do zmierzenia się z następną trudnością w naszym życiu. Jest to również przykład posłużenia się szóstym zmysłem - intuicją, czyli tak naprawdę jest to otrzymana pomoc od Istot Duchowych. A jej następstwem jest skorzystanie z porad odszukanych w Internecie i wykorzystanie ich w naprawie własnego komputera. Zanim jednak sami do tego się zabraliśmy, to oczywiście w pierwszym odruchu zawieźliśmy nasz wysłużony sprzęt (już ponad dziesięcioletni) do punktu naprawczego. Po kilku dniach fachowcy stwierdzili, że do wymiany jest płyta główna komputera. Koszt to w przeliczeniu sześćset złotych oraz dodatkowych sto za wgranie systemu operacyjnego, razem z innymi tam jeszcze programami. I znów z braku pieniędzy musieliśmy się pogodzić z tym, że do domu wracamy z pustymi rękami, czyli z nie naprawionym sprzętem.
.