wtorek, 4 lipca 2017

Wpis 34. Prawdziwe i wspaniałe skarby Wielkiej Piramidy Cheopsa.


W niniejszym wpisie zajmiemy się tym, co nas czeka, jak tylko Energia Wielkiej Piramidy zostania uruchomiona. Jakoś nie jest nam zręcznie napisać, że to my - ludzie zdołamy do tego doprowadzić. Bez pomocy Istot Duchowych nic z tego nie będzie, ponieważ największą przeszkodą ku temu są ludzkie ułomności, ograniczenia naszego umysłu. Już ponad czternaście lat podejmujemy ku temu różne wysiłki, wysiłki mające uruchomić wolną energię, a wszystkie na marne. Wszystko jest jak jest i ciągle trzeba nam czekać na bardziej sprzyjające ku temu warunki. A podstawowym warunkiem, jaki mamy spełnić to nasza świadomość, umiejętność zrozumienia, szersze spojrzenie i większe pojmowanie, jak również potrzeba zdania sobie sprawy, jak nieziemski skarb mamy w zasięgu ręki, prawdziwy skarb dla całej ludzkości! Słuchajcie, czy słyszycie jak to brzmi?! SKARB DLA CAŁEJ LUDZKOŚCI!
.

Dlatego doprowadzenie do tego nadzwyczajnego i ze wszech miar wyjątkowego wydarzenia, jakim jest uruchomienie Energii za pośrednictwem Wielkiej Piramidy będzie naprawdę Kosmicznym Wydarzeniem, jakie spowoduje wręcz kosmiczne zmiany na Planecie Ziemia. I nie tylko, ponieważ zaowocuje poważnymi i korzystnymi zmianami również i w Innych Wymiarach. (Na razie nie mówmy jakich, lecz skupmy się na naszym wymiarze). A w związku z tym nie ma się co dziwić, że same i sami to mamy małe szanse na osiągnięcie tak wielkiego celu. Na całe szczęście tak nie jest, bo nie jesteśmy zdane i zdani tylko na własne siły. Mamy przecież pomoc z Wysokości i to jest najważniejsze, i to jest ta pocieszająca wiadomość.

Trzeba tylko właściwie zrozumieć tę pomoc, ponieważ w miarę jej coraz większego okazywania możemy zacząć źle sobie ją tłumaczyć. Na przykład Oczyszczanie. Musi najpierw dojść do zaprowadzenia wstępnego porządku. To jest podstawowy warunek i konieczność. Bez tego ani rusz, gdyż w powszechnie panujących teraz bałaganie, to możemy sobie jeszcze tylko poważyć o uruchomieniu tej energii.

Dlaczego? Wydaje się nam, że z dwóch powodów. Po pierwsze świadomość, wiedza przeważającej liczby mieszkańców tej Planety jest wciąż niewystarczająca. Nic nie wiedzą o wolnej energii, o tym, że coś takiego w ogóle istnieje, a tym bardziej, że jest możliwe korzystanie z niej na co dzień. Kiedy moja żona i ja mamy czasem okazję porozmawiać sobie z naszymi sąsiadami, znajomymi czy krewnymi na ten właśnie temat, temat wolnej energii i sposobu jej uruchomienia, to widząc ich wyraz twarzy od razu opadają nam ręce i zaczynamy żałować rozpoczętej o tym rozmowy. Oczywiście w Internecie sprawa wygląda o wiele lepiej. Coraz większe kręgi zataczają liczne próby uzyskania wolnej energii. Również w Polsce prowadzone są prace zmierzające właśnie w tym kierunku. I to napawa dużą nadzieją. Z każdym dniem wzrasta grono osób rozumiejących na czym ta rzecz polega i czemu ona służy.

Druga sprawa jest następująca. Możni tego świata doskonale wiedzą w czym rzecz. Oni przecież robią wszystko co możliwe, żeby tylko do tego nie dopuścić. Sami z wolnej energii korzystają od dawna, ale żeby pospólstwo do tego dopuścić, no to już poważna przesada. Niech dalej będą zniewoleni ciężarem kosztów za energię. Też im się zachciewa - chcą coś za darmo? Po naszym (masońsko-iluminacko-syjońskim) trupie, bo muszą płacić i koniec. Fałsz musi trwać w najlepsze, a jego wszyscy poplecznicy - świadomie czy nie - muszą go podtrzymywać jak najdłużej, najlepiej na zawsze. No a kto na tym najlepiej wychodzi? My? Śmiechu warte.

Zobaczcie tylko w jakie bogactwa opływają i w jakich się pławią. Zobaczcie co się dzieje choćby z wojskową potęgą zbrojną na całym świecie. Taki kryzys gospodarczy, bieda, głód, banki jeden za drugim padają, miasta po kolei wymierają, ale co tam?! Wydatki na zbrojenia nie maleją, a wręcz są coraz większe. Taki Trump wszędzie gada, że mu ciągle mało, bo trzeba więcej za to płacić. Ciągle prowadzone są prace rozwojowe i badawcze nad nowymi środkami zagłady. Wśród nich laser został już wprowadzony do wyposażenia śmigłowców, samolotów i różnych pojazdów. Coraz więcej słychać o uzbrojonych robotach, mających wyręczyć żołnierzy w zabijaniu ludzi.

Mało tego. Proszę spojrzeć w stronę Arabii Saudyjskiej i co się wyrabia w Dubaju. I jak myślicie? Oni sami z pracy własnych rąk to wszystko sobie tak urządzają? Tak? Sami na to wszystko zarobili? A w dodatku są tacy oszczędni, że na wszystko ich stać? Jasne… Luksusowe budynki, biurowce, hotele, restauracje to przecież nic takiego. Jakieś tam kilkanaście wysepek, co to takiego? A król jaki skromny. Jedynie marne pięćset ton podręcznego bagażu, kiedy udaje się w jakąś podróż zagraniczną. No po prostu ostatni żebrak i Arabom tylko wstyd przynosi. Kto to słyszał, żeby tak obnosił się ze swoją biedą. No ale jakby zabrał pięćset samolotów A380 wypchanych swoim niezbędnym, podstawowym bagażem, no to co innego, to już inna rozmowa…

I niech nikt im tutaj nie wypomina, że na pustyni zbudowali sobie stok narciarski. W końcu każdy Arab ma swoje koszerne prawo do odrobiny ochłody. Wszędzie tylko piasek i piasek. Już nawet oazy im nie wystarczają i w ogóle tak im się jakoś znudziły. Nie ma to jak przytulna i rześka górka za płotem, a nie jakaś tam malutka oaza. Żeby do niej dotrzeć, to trzeba się tyle namęczyć - taki kawał drogi. Normalnie przez pół pustyni. A co z tego, że wypasionym śmigłowcem? Nie ważne, bo podróż to podróż.

A jak im się zechce poganiać za piłką, to nie na byle jakim stadionie. Co to to nie. Stadiony mają być europejskie i europejska pogoda musi być na nich wyposażeniu. Tylko klimatyzacja, bo jak nie, to zakręcimy wam wszystkie kurki i co, kto tu rządzi?

No właśnie, nie da się ukryć kto tu jeszcze rządzi. Dopóki są tacy, którzy mają surowce, dzięki którym uzyskujemy energię niezbędną do naszego życia, to oni są górą. Mogą nam dyktować warunki i tak właśnie jest. I myślicie, że z tego zrezygnują, bo nie będą chcieli, żeby cały świat im płacił oraz ich wzbogacał ponad miarę? Chyba nie trzeba odpowiadać na to pytanie. Wszyscy bardzo dobrze to wiemy i na własne oczy widzimy co się dzieje.

Inną natomiast sprawą jest to, czy się z tym zgadzamy. Wiedzieć, a rozumieć dlaczego tak jest, to nie zawsze to samo. Możemy się nie zgadzać, ale możemy też nie dostrzegać tego wszystkiego, co się za tym kryje. Na przykład wszyscy w Polsce wiedzieliśmy, jak wielką siłą był ruch związkowy Solidarność. Wiedzieliśmy o sile dziesięciu milionów robotników. Wiedzieliśmy, jak bardzo ówczesne władze drżały na myśl o możliwości utraty swojej władzy, utraty swojego wpływu na ludzi. Tak, to wszystko wiedzieliśmy, ale nie rozumieliśmy jednej jedynej rzeczy. Dlaczego to akurat niepoważny towarzysz Bolek został przewodniczącym tak poważnego ruchu robotniczego. Wtedy tego nie rozumieliśmy. Potrzeba było około trzydziestu pięciu lat, żeby nam się trochę rozjaśniło w głowach. Teraz rozumiemy jego wojnę na górze, teraz rozumiemy co to za jego „doradcy”, co to są ci nasi „patrioci” - sługusy tego systemu.

Jednak nie nam osądzać, bo postępowali zgodnie ze swoją świętą wolę. Każdy człowiek ma do tego prawo i jest to prawo przysługujące każdemu człowiekowi bez wyjątku. Uszanujmy to prawo i należycie je wykorzystujmy. NALEŻYCIE!

Kiedy w dawnych czasach szabrownicy i złodzieje dostawali się do różnych piramid na całej Ziemi, to zawsze żywili nadzieję natrafienia na wielkie skarby i liczne kosztowności. To zawsze działało na ich wyobraźnię i pchało do niszczenia godności tych wspaniałych budowli. Ważne były tylko pieniądze.

I w sumie mają rację, gdyż cały czas chodzi o pieniądze. Nie bezpośrednio, bo rzecz jasna w piramidach ich nie ma, ale pośrednio to jak najbardziej one tam się znajdują. I to w niewyobrażalnej ilości! Słuchajcie! W Wielkiej Piramidzie jest mechanizm uruchomienia wolnej energii! A to jest niewyobrażalny skarb całej ludzkości, czyli wszystkich nas, Ciebie i mnie, i każdego człowieka tej Ziemi! A skoro tak, to jesteśmy bardzo, po prostu przeogromnie bogaci! Tak bogaci, że ci z krajów arabskich to się mogą po prostu schować i w piasek zakopać.

Wolna energia oznacza nic innego jak koniec jakichkolwiek kosztów! Wszystko za darmo! No, może trochę się zapędziłem, gdyż wynagrodzenia za pracę nie da się tak od razu usunąć z naszego życia, ale wielu innych wydatków to jak najbardziej natychmiast możemy się pozbyć.

Przede wszystkim odchodzą poważne koszty związane z wytworzeniem energii, potrzebnej i wykorzystywanej w każdym rodzaju produkcji. Nie ma więc głównego czynnika podwyższającego ceny każdego produktu, każdego rodzaju żywności. Następnie nie ma kosztów związanych z przewozem tych produktów. Zatem unikamy płacenia za następną zmorę naszych „nowoczesnych” czasów.

A teraz co najważniejsze. Tracą rację bytu te organizacje, co na nas żerują, co żerują na dostarczaniu nam tego, co możemy mieć zupełnie za darmo! Nie będą już nas wykorzystywać, okradać i zniewalać. Wolna energia to wolność ekonomiczna, energetyczna i polityczna. Jak wszyscy będziemy mieć do niej dostęp, no to ci wielcy runą w jednej chwili. Z miejsca skończy się ich panowanie, górowanie nad nami. Podstawowa racja ich nędznego bytu przejdzie do tej niechlubnej historii, jaką sami sobie napisali swoimi niechlubnymi występkami.

My zaś będziemy zapisywać nowe karty chlubnych dziejów naprawdę wolnej już ludzkości. Razem z Istotami Duchowymi zajmiemy się budowaniem nowego życia, po prostu życia szczęśliwego. I tak jak teraz mamy nieliczne oazy bogactwa, dobrobytu w różnych częściach świata, tak nie ma w tym nic złego, żeby tak było na całej Ziemi. To zwłaszcza nam się one należą i trzeba głośno to powiedzieć. Dobrobyt, bogactwo należy się Tobie i mnie, należy się każdemu człowiekowi, nawet temu najbiedniejszemu. I nie ma żadnej różnicy między nami. Nie ważne kto ile się nauczył, wykształcił i nazbierał takich czy innych tytulików przed nazwiskiem. Nieważne kto ile lat przepracował i czy w ogóle przepracował choćby jeden dzień.

Ważny jest ostateczny koniec takiego życia, w jakim liczy się praca i tylko praca, harówa i nadgodziny na okrągło. To właśnie my jesteśmy godni ludzkiego życia. Koniec niewolniczej pracy. Nie chcemy pracować jak i tak nic z tego nie mamy. Doszło do tego, że już całkiem jesteśmy pozbawieni wolności i własnego życia.

I takie oto skarby kryje w sobie Wielka Piramida, mogąca wyzwolić taką potęgę, jaka na zawsze zmieni oblicze tej Ziemi. Trzeba jednak zdawać sobie z tego sprawę, trzeba wiedzieć, na czym to polega i wiedzieć, jak się tym posługiwać. Jeśli zabraknie nam tej wiedzy, takiego sposobu zrozumienia tajemnicy tej wspaniałej budowli, to skąd mamy w ogóle wiedzieć co ona w sobie kryje?

Trzeba nam dorosnąć do potęgi tej energii, trzeba nam dojrzeć do wręcz nieograniczonych możliwości tej kosmicznej potęgi, a wreszcie trzeba nam umiejętności, duchowego przygotowania, aby móc przejść przez tę Bramę Czasu.