piątek, 28 września 2018

Wpis 75. „ZNAK CZASU” - Książka w postaci cyfrowej (e-book).


W ostatnich tygodniach byłem bardzo zapracowany. A to za sprawą taką, iż całkowicie pochłonęła mnie wspaniała książka - „Znak Czasu”. Nawet swojej małżonce wyznałem, że właśnie jestem zakochany, gdyż zawarta w niej treść - przedstawione wspaniałe Dzieło, jakie było wznoszone wspólnymi siłami, a właściwie powstawało dzięki ludziom z innej Planety przy skromnej pomocy ludzi z Ziemi - tak mnie urzekła i wręcz przywróciła do życia. Na tych kilkadziesiąt dni przeniosłem się w czasie do świata wzniosłego, uduchowionego, świata Prawdy i Miłości. Wszystko w tym świecie - w Duchowej Ojczyźnie Świata, było szczególne, wyjątkowe, czyste, szczere, prawdziwe, pobożnie wzniesione rozumną wiarą, jaka w swej prostocie była skuteczna, bo zwyczajnie działała! A przy tym książka ujawnia wiele dawnych tajemnic, jakie w naszym czasie, w Erze Wodnika mają tak kluczowe znaczenie i to znaczenie najwyższej wagi. A jest to kwestia - Życia.
.

I na tym można by zakończyć ten wpis, lecz w dalszym ciągu pozostaje zachwyt nad prostotą książki, a także nad jasnym, uporządkowanym oraz rzeczowym wyrażaniem myśli jej Autora. (Powrócimy do Niego później). A to niezwykle ułatwia odbiór przekazu i pozwala na błyskawiczne uchwycenie oraz właściwe zrozumienie tej pięknej opowieści, jaka czasem zdaje się być fabularyzowanym dokumentem. Takie właśnie można by odnieść wrażenie, gdyby niezaprzeczalny fakt, że wszystko, o czym mówi książka to PRAWDZIWE dzieje Planety Ziemia, prawdziwe dzieje jej mieszkańców i wspaniałe tajemnice najważniejszego dzieła pozostawionego przez inną Cywilizację ludzi z Drugiej Ziemi.

Już samo to, że dowiadujemy się z tej wspaniałej książki tylu niezwykłych rzeczy, nad którymi uczeni głowią się od setek lat, a nam dane jest to jak na przysłowiowej tacy, nic - tylko skwapliwie skorzystać z tego daru, częstować się i czerpać całymi garściami, chłonąć całą i całym sobą wszystkie te wspaniałości, aż do upojenia duszy, aż do duchowego uniesienia serca! Może i zbyt górnolotnie o tym piszemy, ale tak właśnie się czułem czytając tę książkę (i to dwukrotnie), nie mogąc czasem powstrzymać cisnących się do oczu łez dogłębnego wzruszenia…

Może i wstyd się do tego przyznać, lecz taka jest prawda. Kilka razy rzeczywiście nie mogłem się powstrzymać, bo jakaś ogromna tęsknota, jakiś przebłysk świadomości, jakaś nagła i krótka chwila pięknego zrozumienia tak mocno chwytała za serce, tak przejrzyście otwierała, rozświetlała umysł, że nic innego jak wejść na dach i krzyczeć na cały świat, rozgłaszając całymi dniami te wspaniałości i skarby poznania, wiedzy i właśnie zrozumienia całym sobą oraz dotknięcia, poczucia własną duszą największej tajemnicy naszego wspaniałego życia na tej Cudownej Planecie Ziemia, odkrywając i rozumiejąc jednocześnie największe znaczenie istnienia tu i teraz, właśnie w tym a nie innym świecie oraz w tej właśnie chwili długich lat prób i doświadczeń, aby za króciutką chwilę móc zacząć pracować dla dobra innych, którzy są tego warci i na to zasługują. A to nie ze względu na własny wybór, lecz z racji wynikających z o wiele wyższych powodów, takich, jakie sięgają samej Najwyższej Instancji. A chodzi tutaj o wypełnianie Świętej Woli Ojca Stworzyciela Jahwe.

I w tym właśnie tkwi całe sedno sprawy - wszystko sprowadza się do obcowania z naszym Bogiem Ojcem Jahwe! Jesteśmy Jego dziećmi, więc prowadźmy odpowiednie, właściwe życie, bo należy je wieść godnie i należycie, jakie dzieciom Bogów przystało. Właśnie, utrzymujmy więź, tę jedyną i nierozerwalną z naszym Ojcem, będąc z Nim w Przymierzu, jakie łaskawie On Sam zechciał z nami ustanowić, by zawsze było w nas żywe, i abyśmy w sercach swoich stale je pamiętali, a według niego na co dzień postępowali.

Tak, tak, wiem, wiem, że w tym świecie, jaki teraz mamy, to brzmi to wszystko jak mrzonka albo jakiś urojony i nierzeczywisty pomysł. Jednak wcale nie, gdyż wszystko ulega przemianie, a mocno w to wierzę i wierzę w to niezłomnie, iż tylko na lepsze, więc i ten świat w końcu przeobrazi się w miejsce o niebo lepsze do życia i to dla nas wszystkich.

A wracając do tej pięknej książki, to w dodatku zastanawia taka rzecz. Opisywane doświadczenia, rozterki duszy, duchowe oraz wzniosłe doznania - zwłaszcza te tak dramatyczne, bo zachodzące w czasie przechodzenia prób duchowych - są opisywane w tak przejmujący sposób, jaki nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że bierze w nich udział Ktoś, kto jest naocznym świadkiem tych wszystkich przeżyć. W dodatku sposób opowiadania książki - lekki, swobodny i jeszcze tak biegły sposób przemieszczania się w czasie świadczą o wielkim kunszcie artystycznym Autora. Jednak cały czas pamięta On o prostocie, jaka tylko największym umysłom jest znana. No i oczywiście sama narracja książki zdaje się mieć za nic tajemnice skrywane tak w sercach ludzki jak i w samych umysłach głównych bohaterów tej niezwykłej opowieści. Nie ma więc żadnych ograniczeń w uzyskaniu dostępu również i do najskrytszych myśli, co tylko dzięki zdolnościom telepatycznym jest możliwe albo bezpośredniej obecności Autora w opisywanych przez niego wydarzeniach.

Rzeczywisty Autor „Znaku Czasu” pozostaje jakby w cieniu prowadzonej przez siebie opowieści, chociaż jest jej głównym Bohaterem! Jednak w swej skromności wcale nie wysuwa się na pierwszy plan. Najbardziej zaszczytne miejsce zajmuje najpierw i niepodzielnie Ojciec Stworzyciel Jahwe, później zaś na równi są przedstawiani Jego Synowie i Córki wraz z najwyższymi Istotami Duchowymi. Wszyscy zgodnie współpracują w jednym i Tym samym celu. Oczywiście, zdarzają się nieporozumienia i spory, lecz o wszystkim jest mowa w sposób otwarty i nic nie jest zatajone ani zakryte. Mamy dostęp do wszystkiego i o wszystkim wiemy.

I teraz pojawiła się taka myśl, że „Znak Czasu” to swego rodzaju testament, a właściwie nie, bo nikt tutaj nie umiera, ale oto jest nam przekazana święta wola Ojca Stworzyciela Jahwe, jaką mamy wykonać! Tak, dostąpiliśmy tego wielkiego zaszczytu, gdyż jest nam ona wyjawiona i przekazana do WYKONANIA. I nie ma tutaj miejsca na zastanawianie się, na rozważanie, czy powinniśmy albo nie. A z drugiej strony to nie polega na tym, że „macie to zrobić i bez gadania”. Odwołanie się do naszego zrozumienia powagi położenia, w jakim się znajdujemy, odwołanie się do szlachetnych uczuć wzniesionej duszy człowieczej, to przecież jest to, co nas stawia w zupełnie innym świetle. Duchowy Opiekun Ziemi EA zwraca się do nas jak do Swoich Przyjaciół!

A o tym mówi się nam też i w samej Biblii, kiedy to Enli, Brat Enki, wyjaśnia nam, że właśnie przyjaciół powiadamia się, uprzedza o tym, co się samemu robi, jakie są najbliższe zamierzenia, czym się ktoś akurat zajmuje. Niczego się nie ukrywa, a wręcz przeciwnie. Istotom Duchowym zależy na tym, abyśmy wiedzieli dokładnie o co chodzi i czemu to wszystko służy. Istoty Duchowe ofiarują nam Swą wielką i szczerą przyjaźń, więc już najwyższy czas, abyśmy się okazali być jej godnymi. I nie pozostaje nam nic innego, jak to potwierdzić wykonaniem właśnie tego, o co nas proszą nasi Przyjaciele. A proszą nas nieprzerwanie i to od bardzo długiego czasu, więc już najwyższy czas, aby temu zadaniu sprostać.

Tak więc ze wszech miar książka jest niezwykła, można by powiedzieć „nieziemska”, gdyby właśnie nie to, że przecież tak zasadniczych i tak ważkich spraw tej Ziemi dotyczy a w przejmujący sposób porusza. I wcale nie chodzi tu o wyzwolenie w Czytelniczce, Czytelniku samych wzniosłych uczuć. Chodzi o coś znacznie, ale to znacznie ważniejszego. Istota sprawy polega na zrozumieniu kwestii, dających poprawne, właściwe życie. Są to wartości tak ważne, że ważniejszych na tym świecie w ogóle być już nie może i nie ma!

I bez żadnej przesady można spokojnie powiedzieć, iż jest to kwestia życia lub śmierci. Właściwie, to nikogo nie ma tutaj co straszyć. Wcale nie o to chodzi. Jak ktoś nie życzy sobie wiedzieć więcej ani po prostu nic go to nie obchodzi, no to cóż - wolna wola. Każda osoba ma prawo postępowania zgodnie z własnym przekonaniem. Nikt nikomu niczego tutaj ani nie narzuca, ani tym bardziej do niczego nie zmusza. Jak ktoś chce, to proszę bardzo - wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko sięgnąć, poznać, przemyśleć i zrozumieć.

Dlatego tę wyjątkową książkę, pochodzącą z Wymiaru dużo wyższego od naszego opracowujemy w postaci cyfrowej, by udostępnić ją w szerszym zakresie. A jest to taki skarb, jaki warto posiadać, gdyż może się okazać, że jest ratunkiem i ocaleniem życia - nie tyle tego doczesnego, ale tego najważniejszego, bo życia duszy… A tego za żadne pieniądze kupić sobie nie można.

I Książkę tę (drukowaną) - tak, można kupić. Jest ona dostępną na poniższej stronie internetowej. Jest to witryna internetowej rozgłośni radiowej pani Barbary Choroszy. Ona właśnie ją napisała na podstawie przekazów telepatycznych, uzyskanych za pośrednictwem Medium Lucyny Łobos, jakie pochodzą od Duchowego Opiekuna Ziemi EA. I tak jak w książce, tak i tutaj zaznaczamy bardzo wyraźnie, że to właśnie Istota Duchowa - Duchowy Opiekun Ziemi i ludzi EA jest jej jedynym Autorem. Pani Lucyna Łobos zaś jest tym Łącznikiem z bogami, dzięki pośrednictwu której otrzymaliśmy ten następny Wspaniały Dar.


Tak więc i tutaj udostępniamy tę z wszech miar wyjątkową książkę. Jest do kupienia za dziesięć dolarów amerykańskich (10 usd.) - w tej chwili TYLKO Część Pierwszą i Część Drugą. (Obie części są razem w jednej książce. Część Trzecia „Znaku Czasu” jest w przygotowaniu). Jest to wersja cyfrowa, więc nie łamie żadnych praw wydawnictwa, które rozpowszechniło ją drukiem. Mamy też zgodę obu pań, zarówno pani Lucyny Łobos, jak i pani Barbary Choroszy. A przede wszystkim mamy przyzwolenie Istot Duchowych, by tutaj ją sprzedawać.

Książka jest przygotowana w formacie PDF. W dodatku jest w dwóch odmianach (wersjach). Jedna to pełnoekranowa, czyli do czytania na większych urządzeniach, takich jak na przykład laptopy albo komputery biurkowe. Druga zaś dostosowana jest do wyświetlaczy mniejszych, takich jak telefony przenośne (komórkowe) czy tablety, (ekranowce).

Jest to wydanie trzecie poprawione oraz spolszczone.

Sporo się napracowaliśmy, by odpowiednio ją przygotować.

Między innymi:
Spis treści jest połączony odnośnikami. I odwrotnie,
naciśnięcie na poszczególne rozdziały w tekście książki,
także umożliwia szybki powrót do początku, do spisu treści.

Co do zamówień, to można je kierować na adres poczty elektronicznej: vicers.wj@gmail.com
albo przesłać je razem z płatnością. W usłudze PayPal jest miejsce do zamieszczenia swojego wpisu, więc za jednym razem można załatwić te dwie sprawy.

Ale UWAGA: Podstawowy warunek otrzymania książki, to podanie powodu, dla którego chce się ją przeczytać. Bez spełnienia tego warunku książka sprzedaną nie będzie, pieniądze zaś zwrócone zostaną.

I proszę zachować spokój, dotrzymujemy słowa i książkę wysyłamy zaraz po otrzymaniu wpłaty. (Najlepiej za pośrednictwem usługi PayPal, dostępnej na pierwszej stronie tej Cyfrazy - bloga) A jako takie zabezpieczenie dla Was - kupujących, jest możliwość zamieszczania tutaj Waszych wpisów.

Wyjątkowo dodana jest tutaj możliwość wyrażania Waszego zdania, zamieszczania Waszych wypowiedzi. Gdybym nie dotrzymał słowa, to można o tym napisać. (Ale tak samo proszę potwierdzać otrzymanie książki). A zatem w odpowiedzi na zamówienie wysyłamy dwa egzemplarze (pliki) książki - na mniejsze i większe wyświetlacze. (Chyba, że ktoś od razu zażyczy sobie tylko jeden rodzaj książki).

Zapraszamy więc do korzystania, czytania tej książki dla jak największego, bo własnego pożytku.

Teraz ponownie będzie trochę przerwy w pisaniu na Cyfrazie, ponieważ z moją umiłowaną małżonką zabieramy się za przekład „Znaku Czasu” na język hiszpański, a to potrwa. Wiemy jednak, że z pomocą z Wysokości wszystko jest dobrze, a praca zostanie sprawnie i starannie wykonaną. A zatem, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, do następnego wpisu. `_,`

Z pozdrowieniem Pokoju i Miłości.
Wiktor Jurek.

P.S.
Książka „Znak Czasu” - Część Pierwsza i Część Druga
- w swojej odmianie małoekranowej zawiera 259 stron. Wielkość pliku: 2,61 MB.
Odmiana pełnoekranowa zaś to 173,5 strony, a plik zajmuje 2,11 MB miejsca na nośniku danych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz