niedziela, 14 stycznia 2024

Wpis 561. Skazanie urzędniczki C.D.C. / Ukraińcy straceni / Zatrzymanie prowadzącego M.S.N.B.C.


Źródło wpisu i zdjęć: https://realrawnews.com/

Michael Baxter, 27 XII 2023

Korpus Adwokatów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i Biuro Komisji Wojskowych uznały dyrektor C.D.C. [Centers for Disease Control and Prevention – Placówki Kontroli i Przeciwdziałania Chorobom] ds. zapobiegania przewlekłym chorobom i krzewienia zdrowia Karen Hacker za winną zdrady stanu i spisku w celu popełnienia oszustwa wyborczego, skazując despotyczną członkinię Ukrytego Państwa na 15 lat za więzienia.

Jak podano 3-go grudnia, Białe Mundury aresztowały Hacker po zdobyciu dowodów, iż jest współautorką 64-stronicowego zarysu dokumentu wzywającego do wznowienia nakazu zakrywania twarzy i uchylania się od głosowania w wyborach prezydenckich w 2024-tym roku. W dokumencie stwierdziła bez przytoczenia dowodów, że oporne na antybiotyki zapalenie płuc i pojawiające się szczepy kowid-19, wobec których odporność organizmu jest rzekomo bezradna, wkrótce pochłoną naród i spowodują konieczność głosowania korespondencyjnego w celu ochrony zaszczepionych przed niezaszczepionymi. Ponadto napisała, że jeśli lokale wyborcze będą otwarte, wyborcy „muszą przedstawić dowód zaszczepienia, aby wejść i zagłosować”.

Podczas wstępnego przesłuchania Hacker powiedziała, iż większość tekstu była pomysłem dyrektor C.D.C. Mandy Cohen lub napisana przez ChatGPT, co J.A.G. – Wojskowy Wydział Dochodzeniowy potwierdził za pomocą analizy gramatycznej i oprogramowania do wykrywania sztucznej inteligencji. Niemniej jednak Hacker przedstawiła propozycję działań i ją podpisała swoim nazwiskiem a J.A.G. pociągnął ją do odpowiedzialności za jej treść.

Jej krótka rozprawa sądowa odbyła się we wtorek rano.  Admirał Crandall nadzorował jej przebieg. Obecny był również kapitan marynarki wojennej reprezentującym Hacker, która wbrew radom adwokata poprosiła o pozwolenie na wystąpienie przed sądem, zanim którakolwiek ze stron wygłosiła mowę wstępną. Admirał na to zezwolił.

Skruszona Hacker zapewniła, że „jest niewinna", ale przeprosiła również za uleganie niekończącym się naciskom i groźbom ze strony C.D.C. Powiedziała, że wszechobecna pogarda dla konstytucji i wolności, a także dla Donalda Trumpa zawładnęła siedzibą C.D.C. w Atlancie. Dodała, że to, co powinno być bastionem kraju przeciwko pojawiającymi się chorobami stało się amboną polityczną.

„Miałam dwie możliwości” – powiedziała Hacker, zwracając się do admirała Crandalla i trzech oficerów wybranych przez J.A.G. [Wojskowy Wydział Dochodzeniowy] do rozpatrzenia sprawy. „Wykonaj program lub wyjdź za drzwi. Kiedy już ktoś znajdzie się na lukratywnej, stabilnej pozycji, odejście nie jest łatwe, zwłaszcza, gdy każdego dnia słyszy o konieczności zamknięcia nieszczepionych osób w celach medycznych. Przepraszam, nie chcę mówić o sobie w trzeciej osobie. Bardzo żałuję tego, co przelałam na papier, ale nie jestem winna żadnego z przestępstw, o które mnie oskarżacie. Nie chcę głosowania korespondencyjnego ani żeby ludzie poddawani byli przymusowym szczepieniom, mimo że szczepionki ratują życie”.

„Ciekawe" – powiedział admirał. „Dlaczego więc nie jesteś zaszczepiona?".

„Nie odpowiadaj na to pytanie” – rzekł obrońca.

Po sprzeczce trwającej 15 minut, admirał przeczytał na głos oświadczenie Hacker. „Zobaczmy: «Jako pionierzy w swoich dziedzinach i organ zarządzający Stanami Zjednoczonymi w kwestiach zdrowotnych, jesteśmy odpowiedzialni za ochronę społeczeństwa przed nim samym. Jeśli pozwolimy chorym i niezaszczepionym głosować osobiście, ryzykujemy wybuch epidemii, po której możemy nigdy nie wyzdrowieć. Głosowanie korespondencyjne może temu zapobiec, a izolacja medyczna powinna być uważana za narzędzie ochrony zdrowego życia». To są słowa oskarżonej”.

„Nazywa C.D.C. «organem zarządzającym», co z pewnością słyszeliśmy już wcześniej, a siebie i swoich współpracowników postrzega jako boskie istoty, których zadaniem jest dyktowanie polityki. Mówi, że wywierano na nią nacisk, presję, a to, szczerze mówiąc, to niezła bzdura. Mogła odejść. Ale kilka minut temu, opisując swoją pracę użyła słowa «dochodowa» i taką rzeczywiście jej praca była" – mówił dalej admirał.

Pokazał składowi sędziowskiemu kopie sprawozdań finansowych Hacker z Banku Ameryki. W okresie od marca 2020-go roku do listopada 2023-go roku otrzymywała miesięczne przelewy z Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej na łączną kwotę 1 875 000 dolarów – oprócz wynagrodzenia podstawowego. Postulował, że pieniądze te były wypłatą za jej udział w tuszowaniu plandemii.

Obrońca sprzeciwił się twierdząc, że nie został wcześniej powiadomiony o wpłatach. Zarzucił J.A.G. zatajanie zeznań w aktach rozprawy. Poprosił o 30-minutową przerwę aby porozmawiać na osobności z Hacker, na co admirał wyraził zgodęł, po czym kapitan stanął na baczność przed admirałem Crandallem i oświadczył, iż na podstawie tego, co przed chwilą usłyszał nie może z czystym sumieniem bronić Hacker.

„Admirale Crandall, proszę pana, chociaż jestem prawnikiem, jestem także oficerem Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, który przysiągł przestrzegać Konstytucji. Przestrzegam świętości tajemnicy adwokackiej, ale nie mogę bronić tego, czego nie da się obronić. Oficjalnie wnoszę o wyłączenie mnie ze sprawy i wyznaczenie innego obrońcy na moje miejsce” – stwierdził kapitan.

Admirał pokręcił głową. „Rozumiem twoją rozterkę, lecz nie mamy na to czasu. Zostałeś przydzielony do obrony zatrzymanej a w przyszłości zostaniesz przydzielony do obrony innych zatrzymanych.”

„Nie mogę bronić tych ludzi” – powiedział kapitan. „Brzydzę się nimi i są nie do naprawienia”.

„To twój obowiązek” – odparł admirał.

„W takim razie zrezygnuję ze służby jako oficer Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych” – oznajmił kapitan.

Admirał Crandall uroczyście skinął głową. „To wyzwanie, ale to twój wybór. Musi pan opuścić salę rozpraw, a jutro rano oczekuję rezygnacji na piśmie.

Po wyjściu kapitana Hacker zażądała unieważnienia procesu.

„Żądanie odrzucone" – orzekł admirał. „Skład sędziowski rozważy to, co zostało już przedstawione".

Skład sędziowski uznał Hacker za winną, lecz nie skazał jej na śmierć. Starszy oficer powiedział w oświadczeniu, że działanie Hacker, choć zdradzieckie, jeszcze nikomu nie wyrządziło krzywdy, chociaż bezprawnie się wzbogaciła.

„Doszliśmy do wniosku, że oskarżona, zatrzymana Karen Hacker, wykorzystałaby swoją władzę, aby wpłynąć na wynik wyborów i otrzymała za to rekompensatę, zadośćuczynienie finansowe. Nie okazała skruchy i zasadniczo można założyć, że gdyby została uwolniona, nadal wykonywałaby rozkazy swoich nadzorców z C.D.C. W związku z tym sugerujemy osadzenie jej w więzieniu bez możliwości zwolnienia warunkowego na okres nieprzekraczający 15 lat" – powiedział oficer.

„Ale... ale ja nie zrobiłam nic złego" – zaprotestowała Hacker. „Przepraszam!"

Admirał Crandall zaakceptował, zatwierdził zalecenie składu sędziowskiego, a strażnicy odprowadzili Hacker do celi.

 

*      *      *

Ukraińcy straceni

 

Źródło wpisu i zdjęć: https://realrawnews.com/

Michael Baxter, 6 I 2024

Korpus Sędziów Adwokatów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Camp Blaz, Guam, wspólnie skazał w piątek dwóch ukraińskich urzędników za spisek z przestępczym reżimem Bidena mający na celu kradzież miliardów dolarów podatników amerykańskich.

Jak donosiliśmy 15-go listopada, amerykański oddział komandosów pojmał doradcę prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka i minister gospodarki Julię Swyrydenkę przed imitacją sali przyjęć dyplomatycznych Białego Domu w stanie Wirginia, gdzie owa dwójka zakończyła spotkanie z podstawionym Antonym Blinkenem. Ich aresztowanie opierało się częściowo na dokumentacji finansowej wskazującej, iż Jermak i Swyrydenko otrzymali łącznie 7,2 miliarda dolarów od zmarłej Janet Yellen.

Na rozprawie sądowej kontradmirał Johnathon T. Stephens, prowadzący oskarżenie, przedstawił nowe dowody: matryce do drukowania waluty amerykańskiej o nominałach 20, 50 i 100 dolarów oraz tusze metaliczne zmiennobarwne używane do bicia amerykańskiej waluty, znalezione w bagażnikach ich limuzyn w chwili ich zatrzymania. Admirał uzasadniał, iż oskarżeni zamierzali uciec z tym wyposażeniem na Ukrainę.

„Bezprawna administracja nie tylko udzieliła Ukrainie znacznie większej pomocy niż twierdzi, a niemal każdego dnia dowiadujemy się o tym coraz więcej, lecz z pewnością wygląta na to, że teraz dostarcza reżimowi Zełenskiego narzędzia do drukowania nieograniczonej ilości amerykańskiej waluty. Gdyby udało im się uciec z farbami i matrycami, a następnie dostaliby w swoje ręce prasę drukarską i odpowiedni papier drukarski, który, z tego co wiemy, mogą już mieć, wtedy mogliby drukować, drukować i drukować – jeszcze bardziej obniżając wartość amerykańskiego dolara" – powiedział admirał, zwracając się do trzech oficerów Korpusu Piechoty Morskiej, których J.A.G. [Wojskowy Wydział Dochodzeniowy] powołał do rozpatrzenia sprawy.

Wyznaczony przez J.A.G. obrońca oskarżonych […] powiedział, że jego klienci nie wiedzieli o dowodach i że albo Siły Specjalne, albo ludzie Antony'ego Blinkena musieli je podłożyć w pojazdach.

[…]

Jermak szepnął prawnikowi do ucha kilka pośpiesznych słów.

Admirał Stephens przerwał ich pogawędkę. „Jeśli zamierzasz oskarżyć odznaczonych żołnierzy o przestępstwo, lepiej żebyś miał przekonujące dowody, a ten trybunał nie widział ani krzty z tych dowodów. Jeśli chodzi o ludzi Blinkena, to oni nie podłożyli – oni dali. Jeśli uda się dziś przedstawić pana Blinkena w charakterze świadka, wysłuchamy jego zeznań. Jeśli nie, nadszedł dzień, w którym twoi klienci muszą wypić piwo, którego nawarzyli. Matryce drukarskie i tusz zostały znalezione w pojazdach oskarżonych. To niepodważalny fakt".

„Z całym szacunkiem, admirale Stephens, ten fakt w ogóle nie powinien być dopuszczony do materiału dowodowego, ponieważ moi klienci w chwili zatrzymania byli objęci ochroną immunitetu dyplomatycznego, a z tego powodu wszystkie przeszukania i konfiskaty były niezgodne z prawem i nie powinny być brane pod uwagę" – powiedział jednym tchem obrońca – „a niezastosowanie się do tego mogłoby poważnie podważyć rzetelność niniejszego postępowania”.

„Immunitet dyplomatyczny wydany przez kogo?” Zapytał admirał Stephens.

„Według moich klientów przekazali go Antony Blinken i prezydent Biden” – odpowiedział obrońca.

Admirał Stephens zmrużył oczy. „Zdajesz sobie sprawę, prawda, że ani J.A.G., ani Biuro Komisji Wojskowych nie uznają tych ludzi za posiadających jakąkolwiek władzę”.

„Tak jest. Jestem zmuszony bronić moich klientów najlepiej jak potrafię, co jest ich obroną w związku z zarzucanymi im przestępstwami" – odpowiedział obrońca.

„Odrzucamy ich immunitet dyplomatyczny. Czy mieli też jakiś dziwny, ukryty rodzaj immunitetu, który pozwalał im otrzymać ponad siedem miliardów dolarów od Departamentu Skarbu, przesłanych im przez Janet Yellen?

„To prawda, moi klienci rzeczywiście otrzymali te środki. Nie mają jednak pojęcia, dlaczego Yellen je przelała. Nikt nie twierdzi, że moi klienci są święci; po prostu byli szczęśliwymi beneficjentami pieniędzy, które im się trafiły i cóż, postanowili je zatrzymać. Jako obcokrajowcy nie mieli bodźca, by je zgłosić lub zwrócić" – stwierdził obrońca.

„A więc to jest ich obrona przed oskarżeniami o szpiegostwo, oszukanie Stanów Zjednoczonych i bezprawne posiadanie własności rządu U.S.A?”

„Nie mam nic innego do przedstawienia na ich obronę, admirale Stephens, i powiadomiłem moich klientów, że ta rozprawa sądowa nie zostanie rozstrzygnięta na ich korzyść" – wyznał obrońca.

„Jestem pewien, że doceniają twoją fachową obronę” – powiedział admirał z nutą sarkazmu. „Prosimy skład sędziowski o rozpatrzenie zarzutów i wydanie wyroku”.

Przewodniczący składu sędziowskiego, podpułkownik piechoty morskiej powiedział, że ani on, ani pozostali sędziowie nie potrzebowali nawet minuty na wydanie werdyktu. „Admirale Stephens, proszę pana, jednogłośnie uznajemy tych gangsterów za winnych wszystkich zarzutów i mamy nadzieję, że otrzymają wyrok śmierci".

„Z mojej strony nie będzie żadnego sprzeciwu" – powiedział admirał Stephens. Zaplanował powieszenie Jermaka i Swyrydenki na 9-go stycznia.

 

*      *      *

 

Zatrzymanie prowadzącego wiadomości M.S.N.B.C.

 

Źródło wpisu i zdjęć: https://realrawnews.com/

Michael Baxter, 9 I 2024

Śledczy J.A.G. [Wojskowego Wydziału Dochodzeniowego] Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych zatrzymali w niedzielę liberalnego prowadzącego wiadomości Mehdiego Hasana pod zarzutem zdrady stanu twierdząc, że nadużył swojej władzy w M.S.N.B.C., aby zaostrzyć mistyfikację Plandemii, rozpowszechniając fałszywe dane milionom naiwnych, łatwowiernych widzów dotyczące kowid-19 i zastrzyków, źródło Wojskowego Wydziału Dochodzeniowego w Pensacola powiedziało Real Raw News (Samym Suchym Faktom).

Wiadomość o uwięzieniu zbiegła się w czasie z nagłym ogłoszeniem stacji M.S.N.B.C. o odwołaniu audycji czcigodnego prowadzącego oraz jego własnym krótkim oświadczeniem w niedzielę wieczorem dotyczącym jego decyzji o całkowitym rozstaniu się z najbardziej skorumpowaną siecią w kraju, która łączy skrajnie liberalne lewicowe uprzedzenia, a także korporacyjną wendetę przeciwko prezydentowi Donaldowi J. Trumpowi. Według źródeł J.A.G., ich biuro ma dowody potwierdzające, że Hasan otrzymał znaczne wypłaty od N.I.H. [National Institutes of Health – Narodowe Instytuty Zdrowia] w zamian za błaganie swoich widzów żeby się zaszczepili i przyjmowali dawki przypominające.

W niedzielę na „X”, platformie mediów społecznościowych znanej wcześniej jako Twitter, opublikowano nagranie przedstawiające Hasana, jego podobiznę nadającą wiadomość o przejściu na emeryturę z czegoś takiego, co wyglądało jak jego studio przy Rockefeller Plaza 30. J.A.G. [Wojskowy Wydział Dochodzeniowy] twierdzi jednak, że w chwili nadawania nagrania Hasan przebywał już w areszcie i był w drodze do wojskowego ośrodka przesłuchań.

„Złapaliśmy go wcześniej tego samego dnia. M.S.N.B.C. i jego przyjaciele z Ukrytego Państwa musieli się postarać, aby zrobić C.G.I. Hasana [Obraz Uzyskany Komputerowo], korzystając z poskładanych razem nagrań dźwięku. Hassan to naprawdę podłe stworzenie i nadszedł czas, aby zapłacił cenę za swoje zbrodnie przeciwko ludzkości. W końcu trafi do naszego głównego więzienia osób z mediów, osób z środków masowego przekazu w Guantanamo” – podało nasze źródło.

Jak donosiliśmy w listopadzie, J.A.G. otworzył ośrodek zatrzymań w Camp Blaz specjalnie w celu przetrzymywania osobistości z mediów głównego nurtu związanych z Ukrytym Państwem. Stephen Colbert z C.B.S., oskarżony o zdradę i wykorzystywanie nieletnich, był pierwszym więźniem tej instytucji. R.R.N. [Same Suche Fakty] słyszały, iż obecnie przebywa tam również Oprah Winfrey, ale nie uzyskaliśmy jeszcze wystarczających informacji, aby wydrukować artykuł na temat jej kłopotów, w jakie wpadła.

Jeśli chodzi o Hasana, to śledczy J.A.G. [Wojskowego Wydziału Dochodzeniowego] zatrzymali go przed domem, który wynajmował w hrabstwie Westchester w stanie Nowy Jork, w niewielkiej odległości od studia M.S.N.B.C na Manhattanie. Nasze źródło nie chciało lub nie było w stanie opisać reakcji Hasana na widok otaczających go sześciu uzbrojonych funkcjonariuszy J.A.G., ale opisał zajście jako „zawzięte", a Hasan został „trochę poturbowany".

Przed uwięzieniem Hasan i M.S.N.B.C. najwyraźniej mieli burzliwe relacje; jego propalestyńska postawa rozgniewała syjonistyczne kierownictwo M.S.N.B.C., a sieć na krótko zawiesiła go w listopadzie. W tym czasie rozzłoszczony Hasan powiedział, że zakończy program Medhi Hasan, lecz pozostanie w M.S.N.B.C. w nadziei na znalezienie programu, w którym nie będzie czuł się zmuszony do wyrażania opinii na temat konfliktu izraelsko-hamsskiego.

„Sieć M.S.N.B.C. i Mehdi różnili się między sobą i oczywiście Mehdi czasami czuł się nieswojo, ale zarabiał dużą kasę i nigdy nie było mowy o całkowitym rozstaniu się jego z M.S.N.B.C., przynajmniej do niedzieli. To wszystkich tutaj bardzo zaskoczyło” – powiedział R.R.N. [Samym Suchym Faktom] pracownik M.S.N.B.C., pod obietnicą zachowania anonimowości, nie wyjawienia jego nazwiska, będąc przekonanym, że rozmawia z dziennikarzem „Washington Post”.

Nasze źródło JAG powiedziało: "Hasan, Colbert i wielu innych staną przed sądem".