niedziela, 26 września 2021

Wpis 128. Część pierwsza: Kłamstwo Kłamstwa Kłamstwami Pogania (KKKP)

W czasach wcale nie tak bardzo odległych, gdyż zaledwie kilka dziesięcioleci temu, w poczuciu bezsilności i bezradności można było sobie tylko pożartować z ówczesnego ciemiężyciela i dworować (w niezbyt wybredny sposób) ze skrótu CCCP: Cep Cepa Cepem Pogania.

Teraz są jakieś dziwne czasy, bo takich i tym podobnych żartów już nie ma, ani się nie słyszy dobrych kawałów politycznych. A o satyrze politycznej, to już nawet nie ma co marzyć, ponieważ ciężka łapa cenzury rządowej robi swoje i ani na krok, ani na jotę nie popuszcza. Wszystko przedstawia się w dobrym świetle i wszystko jest jedynie słuszne. A o takiej zasadzie, że miarą demokracji jest wolność słowa i to, jak bardzo z władzy można sobie stroić żarty już chyba mało kto pamięta, a tym bardziej stosuje w praktyce.

Bo w codziennym życiu mamy coś zupełnie innego, gdyż skala jak i nachalność, bezczelność kłamstw już dawno osiągnęły swój najwyższy poziom. Za każdym razem, kiedy środki masowego przekazu chcą nam wcisnąć następne łgarstwo jako prawdę i ukazać je nam w dobrym tylko świetle, że to jest zawsze dla naszego dobra, to pocieszającym jest fakt, iż coraz miej ludzi im wierzy ani przyjmuje za dobrą monetę.

Oczywiście nie możemy się tutaj łudzić ani świętować zwycięstwa, ponieważ głupota ludzka wciąż panuje na tym świecie bez żadnych ograniczeń. Bo gdyby było inaczej, to i ten świat wyglądałby znacznie lepiej. A tak, to mamy to co mamy. Zadziwiająca jest przy tym pomysłowość możnych tego świata, a właściwie tych wszystkich ślepo im służących, będących w niewoli tego chorego systemu.

I niestety, oni korzystają z największych zdobyczy techniki, a nam pozostawiają jakieś ochłapy niby wielkich odkryć naukowych. Dużo można byłoby tutaj wymieniać jak ten świat jest zacofany, bo takim go ciągle utrzymują i zachowują, lecz wystarczy wspomnieć o kilku tylko dziedzinach, w jakich widać najbardziej ten nasz „cywilizacyjny postęp”.

Pierwsza i to zasadniczą sprawą są kwestie duchowe. Cały czas toczy się bardzo dużo wojen i nie ma dnia, żeby ludzie się nie zabijali. Cały czas napuszcza się jednych na drugich, robi się z nas największych wrogów w imię różnic religijnych, przekonań politycznych, rasowych i wielu jeszcze innych rzeczy. Już nawet nikt nie myśli o tym, że wszyscy, ale to wszyscy bez wyjątku jesteśmy dziećmi tego samego Boga Ojca, Ojca Stworzyciela. Wszyscy, dosłownie wszyscy jesteśmy jedną, wielką ludzką rodziną. Mieszkamy na tej Planecie Ziemia mając te same korzenie i to samo pochodzenie.

Następna sprawa to zdrowie. Tak, ten największy skarb, jaki mamy z woli naszego Ojca Stworzyciela Jahwe. Jest takie porzekadło; „jak jest zdrowie, to jest wszystko”, „byle tylko zdrowie służyło, to reszta też będzie”. Cała Matka Ziemia i Matka Przyroda służą nam wszystkim, czego tylko dla zdrowia, długowieczności i samego życia potrzebujemy. Jednak ten system i to musiał zmienić i zniszczyć.

Bez przerwy i na okrągło zatruwa się wszystko i wszystkich czym tylko się da. A wiadomo, jak ciągle się jest zatruwanym, to nie można być zdrowym. Tak więc mamy ciągłe zatruwanie Powietrza, Ziemi, Wody i żywności. Trwa w najlepsze zatruwanie naszych umysłów wszelkimi śmieciami, rzeczami bezwartościowymi, niskimi i nieludzkimi, jak i wpajanie tego wszystkiego, co tylko służy utrzymaniu tego zakłamanego systemu.

(Jak to jest, że coraz więcej pracujemy, coraz więcej jest odkryć naukowych, coraz więcej jest dokonań polityków i partii politycznych, coraz więcej wojska strzeże naszego bezpieczeństwa, a żyje się trudniej i gorzej. Pieniądz za każdym razem traci na wartości, wszystko drożeje i pomimo tego, co mówią politycy jakoś nie widać tego dobrobytu i bezpieczeństwa, bo ciągle są jakieś zagrożenia. A o zdrowiu to można zapomnieć, bo coraz to mniejsze dzieci popadają w jakieś choróbska i poważnie zapadają na zdrowiu).

A ten system, a właściwie możni tego świata zrobią wszystko dla utrzymania się przy władzy i uczynienia z nas swoimi niewolnikami i dostarczycielami dla siebie części zamiennych. Nie zawahają się przed użyciem żadnego następnego zła, żeby tylko panować nad tym światem. Nie cofną się przed żadną podłością ani nie okażą najmniejszej litości. Ich własne, wygórowane i przerośnięte „ja”, ich najbardziej samolubna postawa oraz zaślepione i bezmyślne dążenie do zaspokojenia swoich najbardziej prymitywnych, prostackich potrzeb jest dla nich jedyną pożywką.

A jaką energią się żywią tak żyją. Jednak niewiele im tego życia pozostało. Czwarty Wymiar Energetyczny w coraz większym stopniu zastępuje ten Trzeci i niewiele już brakuje, żeby doszło do przesilenia w tej zmianie. Taka jest kolej rzeczy – zgodna z Prawami Kosmosu. Tak więc wszyscy ci, którzy służą Trzeciemu Wymiarowi i całkowicie do niego należą, bo na przykład są przez niego zniewoleni albo z powodu ich świadomego wyboru, to z góry już są skazani na odejście z tego świata. No a razem z nimi usunięte zostanie to całe zło z Ziemi, czy też zło zostanie stąd usunięte razem z wszystkimi jego tak oddanymi fanatykami.

I niestety, bardzo wielu ludzi nie potrafi właściwie korzystać z wolnej woli i własnego rozumu. Ale to już jest zagadnienie na następny wpis o ludzkiej głupocie.