Źródłowpisu i zdjęć: https://realrawnews.com/2023/08/special-forces-spetznas-team-kills-pedo-kingpin-in-ukraine/
Michael Baxter, 19 VIII 2023
Połączone siły specjalne U.S.A. i Specnazu Federacji Rosyjskiej, które w zeszłym tygodniu uratowały siedemdziesięcioro troje (73) dzieci z rąk ukraińskich handlarzy adrenochromem, odniosły kolejne zwycięstwo, tym razem nad 62-letnim handlarzem dziećmi, który prowadził niecny, szemrany tryb życia w swojej bogatej, strzeżonej posiadłości na Krymie, autonomicznej republice Ukrainy obejmując większość Krymu, który Rosja przyłączyła w 2014-tym roku.
Jak donosiliśmy w zeszłym tygodniu, amerykańskie i rosyjskie siły zbrojne zawarły nieformalne porozumienie, by uratować amerykańskie i rosyjskie dzieci przetrzymywane jako zakładnicy w laboratorium adrenochromu na południu Ukrainy. Połączony oddział komandosów uśmiercił ochronę obiektu i uwolnił dzieci, nie ponosząc przy tym własnych ofiar w ludziach.
Generał Eric M. Smith, dowódca Piątej Grupy Sił Specjalnych Brent Lindemen oraz minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu, który początkowo zaproponował połączenie obu sił zbrojnych, byli tak zadowoleni z sukcesu operacyjnego zespołu i stopnia zaangażowania we współpracę, że podsunęli pomysł dowódcom każdej grupy, aby pozostali na Ukrainie, działając jako zjednoczony zespół w celu usunięcia handlarzy dziećmi z tego całego niemoralnego kraju. Dowódcy Sił Specjalnych i Specnazu zgodzili się twierdząc podobno, iż byli nastawieni na długą drogę do przebycia w tej kwestii, tak długą, jak będzie to konieczne żeby wykorzenić, wyplenić handlarzy dziećmi i pedofilów, ujawnić ich wschodnioeuropejskich i zachodnich opiekunów oraz ocalić dzieci Boże.
Od rozpoczęcia specjalnego zadania wojskowego prezydenta Władimira Putina w lutym 2022-go roku rosyjskie siły zbrojne uratowały tysiące dzieci i zabiły dziesiątki notorycznych handlarzy, głównie na północy Ukrainy wzdłuż jej granic z Federacją Rosyjską. Ciężkie straty przyspieszyły zmiany w taktyce, gdyż przywódcy bezbożnych kręgów przenieśli swoje bezecne operacje na południe, oddalając się od rosyjskiej armii i zajmując miejsce bliżej krajów takich jak Polska, Węgry i Rumunia – krajów, których przywódcy są w zmowie z Zełenskim i zbrodniczym reżimem Bidena. Nasze źródło powiedziało, że połączony oddział komandosów skupi się na celach w tym teatrze działań, ale do nich się nie ograniczy.
To, co mogło być trudnym dylematem, trudną do rozstrzygnięcia rozterką zostało szybko uzgodnione przez generała Smitha i ministra Szojgu – kto będzie wydawał rozkazy. Który dowódca, Sił Specjalnych czy oddziału Specnazu, będzie miał ostateczny głos w podejmowaniu decyzji taktycznych?
Oba wojska przestrzegają jednolitej struktury dowodzenia, bez której zwykle dochodzi do anarchii i rozpadu. W przypadku Ameryki miało to miejsce w Wietnamie, a w przypadku Rosji w Afganistanie. Zamachy na swoich i tym podobne.
Każda ze stron wyznaczyłaby zaprawionego w boju oficera, najlepiej pułkownika lub generała, który miałby koordynować działania wojenne z tajnego dowództwa na Białorusi, co oznaczałoby, że wyznaczone osoby i ich rodziny musiałyby się wyprowadzić i przenieść w inne miejsce. Wkład każdego żołnierza miałby taką samą wagę, niezależnie od stopnia. Wspólnie będą ustalać ważność i kolejność celów oraz przekazywać dane wywiadowcze wspólnemu oddziałowi: Siły Specjalne-Specnaz.
Podobnie, żołnierze starsi stopniem Sił Specjalnych oraz Specnazu muszą przezwyciężyć różnice kulturowe i kontrasty w doktrynie walki, aby skutecznie walczyć razem.
„Jesteśmy tutaj na nieznanych nam wodach” – powiedziało nasze źródło w biurze generła Smitha – „a woda jest tak mętna, że nie widać dna. Podręcznik gry wojennej jest spisywany na nowo. Jak dotąd mamy wynik dwóch zwycięstw pod względem współpracy i zwycięstw”.
Nasz rozmówca nie podał przebiegu czwartkowego działania bojowego przeciwko członkowi ukraińskiego półświatka Mykoli Taranowi, obłudnemu handlarzowi porwanych dzieci, który według F.S.B. (Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej) zgromadził fortunę pośrednicząc w sprzedaży uprowadzonych dzieci nabywcom w Mołdawii, na Węgrzech, Słowacji i w Czechach. Mykoła był hipokrytą, ponieważ publicznie potępiał handel dziećmi i pedofilię, jednocześnie sprawując władzę nad jednym z najbardziej obrotnych syndykatów handlu dziećmi na Ukrainie. Chociaż nigdy nie widziano go w towarzystwie nieletnich, nie miał skrupułów, by czerpać zyski z ich nieszczęścia.
Połączony oddział Sił Specjalnych-Specnazu, o kryptonimie „Kruk", bez trudu wyłączył system bezpieczeństwa Mykoli i zabił wartowników patrolujących teren jego otoczonej murem posiadłości, w której znajdowały się dwa baseny i 9-dołkowe pole golfowe. Użyli broni z tłumikiem, aby zabić trzech kolejnych strażników wewnątrz posiadłości z siedmioma sypialniami, gdzie Mykola i dorosła kobieta o nieznanej tożsamości spali w głównej sypialni. Mykola zostawił włączony komputer. Na ekranie pojawił się arkusz kalkulacyjny zawierający nazwisko, płeć i wiek dzieci wystawionych na sprzedaż oraz linki, ścieżki dostępu do stron internetowych ze zdjęciami.
Dowódcy rosyjscy i amerykańscy bez słowa zrozumieli, co należy zrobić. Byli jednomyślni co do tego, iż kobieta musi być współwinna zbrodni Mykoły.
Do każdej z osób wystrzelili dwukrotnie. Następnie zabezpieczyli dowody i ukradkiem się wycofali.
„Niniejsze dowody są teraz poddane przebadaniu, są analizowane i miejmy nadzieję, że doprowadzą ich do tych dzieci. Wiemy, że to nie te same dzieci, które komandosi (piechoty morskiej i Specnazu) uratowali w Nahaczowie. To miejsce jest pełne niezrównoważonych umysłowo i chcielibyśmy, aby śmierć Mykoły zaszkodziła, choćby w niewielkim stopniu, ich działalności” – powiedział nasz rozmówca.

