Źródło wpisu i zdjęcia: MowaZetan
Zdaniem MowaZetan 31/1/2020: U podstaw tego ostatniego posunięcia Putina, mającego na celu przebudowę rządu Rosji, leży potrzeba powstrzymania rosyjskiego Ukrytego Państwa, które będzie próbowało wykorzystać nadchodzące zmiany na Ziemi spowodowane przez Planetę Nibiru. Ukryte Państwo istnieje we wszystkich krajach, rywalizując z siłą każdego dyktatora, a często tak naprawdę kierując krajem. Osuszanie bagna jest często tak trudne, że wręcz niemożliwe, tak, że przywódcy z bagien nie mogą zostać usunięci ani zwolnieni, lub są chronieni przez innych członków Ukrytego Państwa. Na przykład w SZA urzędnicy nie mogą być po prostu zwolnieni, mogą być zwolnieni jedynie z powodu lub w wyniku cięć budżetowych.
W Rosji Putin i Miedwiediew dzielą się władzą, przy czym Putin jako prezydent zajmuje się sprawami zagranicznymi a Miedwiediew kieruje gabinetem. Duma, niższy organ władzy ustawodawczej Rosji, ma niewielką władzę, ale musi zatwierdzać premiera. W SZA prezydent ma prawo do powoływania i odwoływania gabinetu oraz kluczowych stanowisk wykonawczych, ale musi to zatwierdzić Senat. Niezależnie od struktury, wszystkie kraje borykają się z Ukrytym Państwem, które często składa się z uśpionych komórek, które nie ujawniają swoich planów, dopóki nie zostaną zagrożone lub wezwane do działania.
Putin zdaje sobie sprawę z istnienia w Rosji bańki Ukrytego Państwa, które utrzymuje się pomimo starannego doboru szefów gabinetów. Czy można zwolnić setki pracowników rządowych, zastępując ich innymi i oczekiwać dobrego wyniku? Wtedy traci się doświadczenie i kompetencje, a na ich miejsce korzenie zapuszczają nowe stwory bagienne. Putin chce dać Dumie więcej władzy, więc staje się ona w istocie siłą policyjną. Jednocześnie, podczas gdy społeczeństwo rosyjskie zgadza się na nową strukturę konstytucyjną, szefowie Gabinetów zostali osłabieni. Duma może być sporna, ale cele, zamierzenia Ukrytego Państwa są dobrze znane i łatwe do określenia, wykrycia.

