Podczas gdy europejskie tsunami zniszczy przybrzeżną Europę od Hiszpanii po Skandynawię, nie przebije się ono przez Cieśninę Gibraltarską do Morza Śródziemnego z siłą wystarczającą, by stać się czymś więcej niż tylko wezbranymi przypływami. Nawet Przetaczanie się Afryki nie spowoduje znaczącego tsunami wzdłuż brzegów Morza Śródziemnego, ponieważ dno Morza Śródziemnego rozerwie się, przyjmując wzburzone wody. To właśnie Przetaczanie się Afryki, które zakończy się po dopasowaniu się Nowego Madrytu, przyniesie poważne zmiany na Bliskim Wschodzie.
Przetaczanie się Afryki zwiększy odległość do Gibraltaru, ale wpływ na linie brzegowe wzdłuż Morza Śródziemnego będzie prawie nieistotny. Od Aten po Maroko na Morzu Śródziemnym będą niewielkie zawirowania, gdy ogromna Afrykańska Płyta Tektoniczna będzie się toczyć i opadać w kierunku Oceanu Indyjskiego. Podczas tego opadania Saudyjska Płyta Tektoniczna zostanie uderzona a swój czubek skieruje przez pola naftowe Iraku, powodując tam zagładę. Tak więc zamieszanie wynikające z Przetaczania się Afryki skupi się na obszarze Bliskiego Wschodu, a nie na wybrzeżach Morza Śródziemnego.